Kriegspiel

Nauki, techniki, społeczeństwa

Modernizacje Ziemkiewicza

Przy okazji flejma Wildstein-Ziemkiewicz wrzucam mój starszy tekst. Przyszedł mi do głowy przy okazji dyskusji u WO. Niestety redakcja Krytyki Politycznej uznała, że jest on zbyt radykalny. Enjoy!

Planszówki w SławnieW zeszłym roku, razem z kolegami i koleżankami z łódzkiej Krytyki, współorganizowałem serię warsztatów kulturalnych. Warsztaty były przeznaczone dla mieszkańców Sławna, czyli małej miejscowości w województwie łódzkim. Oprócz pokazów „Jestem Bogiem” i dyskusji o kulturze, robiliśmy też sztafetę kolarską i turniej gier logicznych. Takie z nas lewaki renesansu.

W ślad za nami po województwie podróżowali też fani książek Ziemkiewicza z łódzkiej Młodzieży Wszech-narodowo -radykalnej. Może nazywali się inaczej, ale salutowali rzymsko, więc nie dostrzegłem napisów na opaskach. Nasi nowocześni endecy też byli fanami pracy organicznej, więc wpadli na kilka naszych spotkań. Niestety ich program modernizacyjny był dość tradycyjny i zakładał niszczenie tego co zbudowała lewica. Popsuli prelekcję filmową, ale przerazili się logiki w Abalone, różnorodności w Faunie i pedałów w gminnej sztafecie rowerowej.

Osiemdziesiąt lat temu, gdy Alfred Tarski i Hugon Steinhaus rozwijali logikę i matematykę, reakcje endeków były znacznie ostrzejsze. Jak sam Ziemkiewicz przyznaje, „Polska miała cholerny problem z bardzo liczną i nieasymilującą się mniejszością żydowską”. Tarski i Steinhaus byli Żydami, przez co dość często stawali się ofiarami endeków nienowoczesnych. Koledzy Ziemkiewicza pracowali u podstaw przy pomocy getta ławkowego i wyzwisk. Gdy to nie skutkowało, można było zrobić pogrom.  Jeden z  takich pogromów, prawie przesądził o kształcie polskiej literatury SF. Mało brakowało, a Ziemkiewicz (niegdyś pisarz SF) zostałby pozbawiony konkurencji Stanisława Lema.

Kiedy Ziemkiewicz postuluje pracę u podstaw, nie potrafię uwierzyć, bo jego idole próbowali skopać moich. Wyrosłem na Janie Brzechwie i Julianie Tuwimie. Zostałem fizykiem, bo fascynowali mnie Stanisław Ulam i  Hugon Steinhaus z lwowskiej szkoły matematycznej. Uwielbiam Stanisława Lema, a pytania z Tarskiego chciałbym dostać na egzaminie z filozofii. Tak się składa, że wszyscy wyżej wymienieni byli z pochodzenia Żydami i nie ma dla nich miejsca w endeckiej modernizacji Ziemkiewicza i Dmowskiego.

Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie modernizacja bez dzieł polskiej logiki, matematyki, fizyki, poezji i fantastyki, to marna modernizacja.

Taka jakaś endecka.

9 responses to “Modernizacje Ziemkiewicza

  1. borejko (@borejko) 19 Styczeń 2013 o 12:29

    „a Ziemkiewicz (niegdyś pisarz SF) zostałby pozbawiony konkurencji Stanisława Lema.”
    Uhh. Hah.

  2. cutesealpup 19 Styczeń 2013 o 12:39

    Stawiałbym, że nie pisałby fantastyki w ogóle, gdyby nie dziadek Lem.

  3. fronesis 19 Styczeń 2013 o 12:46

    Jako osoba, która częściowo jest z Konina dodałbym Leopolda Infelda, który w latach 1922 – 1924 uczył fizyki w Gimnazjum Żydowskim w Koninie. Było to dla niego zesłanie, które bardzo źle wspominał w pamiętnikach. Nie dostał on wtedy posady asystenta na UJ (przez 8 lat o ile dobrze pamiętam) ze względu na pochodzenie. Taka modernizacja.

  4. Ezechiel 19 Styczeń 2013 o 12:51

    Dzięki. Chętnie zbiorę podobne przykłady i zrobię z tego większy tekst. Steinhaus to klasyk polskiej dydaktyki matematyki, który organizował jej nauczanie po wojnie. Nie da się przecenić roli Delty i Kalejdoskopu dla rozwoju nauk ścisłych.

  5. fronesis 19 Styczeń 2013 o 12:56

    Pamiętam „małą Deltę”, tak w ramach wspomnień sentymentalnych.

  6. dzemeuksis 19 Styczeń 2013 o 14:33

    Ważny tekst. Chociaż nie mogę dostrzec, co jest w nim kontrowersyjnego.

  7. Tomasz Herok 21 Styczeń 2013 o 0:54

    Tarski jest w ogóle świetną ilustracją tezy Ziemkiewicza o tym, jak to żydowska klika opanowała posady i nie dopuszczała prawdziwych Polaków. Jak można przeczytać w tej nowej biografii T. autorstwa Fefermanów, Łukasiewicz i Leśniewski powiedzieli Tarskiemu (wówczas Teitelbaumowi), że jeśli myśli o pracy na uczelni, to powinien zmienić nazwisko, bo uznano, że „za dużo jest żydowskich nazwisk w harmonogramach”. Tarski nazwisko zmienił i ochrzcił się, ale katedry w Polsce i tak nigdy nie dostał.
    Jest tam też fragment wspomnień Łukasiewicza z 1918, kiedy to był ministrem oświecenia i organizował komisję do mianowania profesorów UW – zakazano mu wtedy zapraszania do komisji jakichkolwiek Żydów.
    W ogóle to polecam książkę.
    A wybitnych matematyków żydowskiego pochodzenia z tamtych czasów można wymieniać długo: Lindenbaum, Ulam, Presburger, Wajsberg, Eilenberg…

  8. 5zyderca 21 Styczeń 2013 o 1:13

    Osoba przyznająca się do tradycji lewicowych wymawia komuś getto ławkowe z lat 20-30 XX wieku. Przepyszne. Może przypomnisz co Twoi idole robili, w tym samym czasie, w takich radosnych państwach jak Sowiety…?
    Faktycznie – pytania z logiki bardzo by Ci się przydały. Chłopcy z KP chyba to zauważyli i dzięki temu nie zbłaźniłeś się na ich łamach. Podziękuj im i nie pyszcz tak na nich – sporo im zawdzięczałeś.
    Mógłbyś też może rozwinąć myśl o „endeckim” pogromie we Lwowie w roku 1918, który mało co, a ubiłby Stasia Lema? Jak na „logika” przystało opisz szeroko tło wydarzeń.

  9. Ezechiel 21 Styczeń 2013 o 13:33

    @ 5zyderca

    „Osoba przyznająca się do tradycji lewicowych wymawia komuś getto ławkowe z lat 20-30 XX wieku. Przepyszne. Może przypomnisz co Twoi idole robili, w tym samym czasie, w takich radosnych państwach jak Sowiety…?”

    Pomyliłeś bloga, to nie jest tekst o totalitarnej Rosji. To nie jest blog fana Stalina, tylko socjaldemokraty. Jeśli nie widzisz różnicy między tymi podejściami, to nie jest to blog dla Ciebie.

    W tym konkretnym wpisie dyskutujemy o tym jak wyglądałaby nauka światowa gdyby zabrakło odważnych ludzi (lewaków, prawicowców i apolitycznych), którzy nie zgadzali się antysemityzm, faszyzm i komunizm. Niewiele brakowało, aby Einsteina czy Bohra też dopadli fani idei narodowej. Z kolei biologia rosyjska mocno oberwała po procesach lekarzy i w czystkach stalinowskich.

    W 1918 moi idole:
    Fichtenholzt obejmował profesurę matematyki w St. Petersburgu i zaczynał pracę nad klasykiem RRC.
    Lew Landau zaczynał studia w Baku. Lifszyc uczył się raczkować.
    Michaił Cwiet pracował w Woroneżu.
    Armen Tachtadżian badał florę Kaukazu.
    George Orwell wciąż się uczył.

    W latach 1920-1930 laburzyści próbowali pogodzić Wielki Kryzys z reformami społecznymi. Czasami przegrywali z faszystami, czasami im się udawało.

    „Mógłbyś też może rozwinąć myśl o “endeckim” pogromie we Lwowie w roku 1918, który mało co, a ubiłby Stasia Lema? Jak na “logika” przystało opisz szeroko tło wydarzeń.”

    Załamanie frontu, kryzys władzy w Rosji to wdzięczne pożywki dla narodowców. W 1918 polowali na Samuela Lema, którego istnienie dość mocno warunkowało późniejsze istnienie jego syna.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: