Kriegspiel

Nauki, techniki, społeczeństwa

Całe dane w ręce mas

Michał Gauza podrzucił mi podręcznik dziennikarstwa opartego na analizie danych. Duża liczba informacji wymaga umiejętności ich selekcji i analizy. Z drugiej strony pisanie w oparciu o dane wymaga innego warsztatu niż pisanie oparte na emocjach. Guardian, Financial Times  czy BBC stosowały to narzędzie z różnymi skutkami. Guardian zestawił dane o zamieszkach z raportami pomocy społecznej, pokazując, że zamieszki wybuchały w ubogich dzielnicach (sama gazeta utrzymuje dział poświęcony tej odmianie dziennikarstwa). Financial Times przez 7 miesięcy analizował fundusze strukturalne UE. BBC wzięło na warsztat dane nt. wypadków drogowych.Więcej studiów przypadków znajdziecie tutaj.

Z finansowego punktu widzenia to piękna donkiszoteria, godna następców Murrowa, Bernsteina i Woodwarda – absolutnie bezsensowna z punktu widzenia finansowego, ale poprawiająca chociaż trochę świat, w którym żyjemy. Michał też dołożył swoją cegiełkę, pokazując, że konsultant UMŁ był w przeszłości lobbystą koncernu startującego w przetargu. W kraju, gdzie kawałek zamazanej taśmy wystarcza na udowodnienie spisku to spory postęp. W Polsce tematyką statystyki obywatelskiej zajmuje się też Przemysław Biecek z fundacji Smarter Poland.

Umiejętność analizy danych i współpracy w mieszanych zespołach (w zespole Financial Times na dwunastu dziennikarzy przypadał jeden spec. baz danych) to obecnie najbardziej poszukiwane  wyznaczniki obywatela. W piątek spróbujemy z Przemysławem wymyślić jak można je upowszechnić w polskich szkołach.

Jeśli macie ochotę na śledztwo w Waszej gminie, to rzućcie okiem na agregator danych Moje Polis (stow. Klon/Jawor). Środowisko ma bardzo prosty interfejs, więc świetnie nadaje się do ćwiczeń dla początkujących. Być może za kilka lat NIK zorganizuje hackaton w celu wyszukiwania przekrętów w administracji publicznej?

PS. Dzisiaj rozpoczęła się konferencja nt. wykorzystania otwartych zbiorów danych. Ciekawie wyglądają abstrakty nt. decentralizacji repozytoriów i relacją między partycypacją społeczną a dziennikarstwem analitycznym (dzięki Michał!).

Reklamy

2 responses to “Całe dane w ręce mas

  1. cmos 19 czerwca 2012 o 14:14

    Po co mieszać do tego NIK? W Niemczech na przykład robi coś takiego Bund der Steuerzahler – to jest NGO.

    http://de.wikipedia.org/wiki/Bund_der_Steuerzahler_(Deutschland)

  2. Ezechiel 19 czerwca 2012 o 15:00

    Dzięki za przykład zza miedzy. IMHO przy wsparciu instytucji kontrolnej łatwiej dotrzeć do danych. Po ostatnich zmianach Komorowskiego dostęp do danych dla NGOsów w Polsce jest trochę trudniejszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: