<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Kriegspiel</title>
	<atom:link href="http://kriegspielen.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://kriegspielen.wordpress.com</link>
	<description>Historie z grami i gry z historią</description>
	<lastBuildDate>Thu, 12 Jan 2012 13:55:49 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='kriegspielen.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Kriegspiel</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://kriegspielen.wordpress.com/osd.xml" title="Kriegspiel" />
	<atom:link rel='hub' href='http://kriegspielen.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Gramy na serio</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2012/01/12/gramy-na-serio/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2012/01/12/gramy-na-serio/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 13:55:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[przegląd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=715</guid>
		<description><![CDATA[Zapraszam Czytelników na prelekcję poświęconą zastosowaniu gier w praktyce edukacyjnej i społecznej. Prelekcja stanowi rozwinięcie i systematyzację materiału prezentowanego przez Ys i mnie na konwentach. Darujcie sobie flejm polityczny (będę ciął równo z trawą), bo staramy się pokazać gry prezentujące różne stanowiska ideowe (od historiografii IPN aż po zagadnienia praw człowieka w/g Amnesty International i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=715&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Zapraszam Czytelników na prelekcję poświęconą zastosowaniu gier w praktyce edukacyjnej i społecznej.</p>
<p style="text-align:justify;">Prelekcja stanowi rozwinięcie i systematyzację materiału prezentowanego przez Ys i mnie na konwentach. Darujcie sobie flejm polityczny (będę ciął równo z trawą), bo staramy się pokazać gry prezentujące różne stanowiska ideowe (od historiografii IPN aż po zagadnienia praw człowieka w/g Amnesty International i Oxfam). Zamiast flejmować, przyjdźcie i pokażcie Wasze doświadczenia i pomysły.</p>
<p style="text-align:center;"><strong>Jak uratować świat, Palestynę i małe pandy bez ruszania się z domu?</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Świetlica Krytyki Politycznej w Łodzi i Koło Naukowe Badaczy Gier UŁ zapraszają na cykl pokazów prezentujących współczesne edukacyjne gry komputerowe i planszowe. Pokazy są bezpłatne i mają formułę otwartą, kierowaną zarówno do nauczycieli, jak i do uczniów lub miłośników gier. Spotkanie poprowadzą Marcin Zaród i Kamil Jędrasiak, którzy starali się wybrać gry mniej znane, bezpłatne i łatwe do zastosowania w realiach polskiej szkoły.</p>
<p style="text-align:justify;">Pierwsze spotkanie odbędzie się we wtorek 17 stycznia o godzinie 18.00 w Świetlicy KP w Łodzi (ul. Piotrkowska 101). Prezentowane będą tytuły wspierające edukację obywatelską, ekologiczną i historyczną. Od prostych gier na godzinę aż po wielowymiarowe symulacje globalnych problemów. prelekcja połączona z dyskusją i prezentacją wybranych tytułów.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/715/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/715/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=715&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2012/01/12/gramy-na-serio/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Trzecią nóżkę bardziej</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/11/02/trzecia-nozke-bardziej/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/11/02/trzecia-nozke-bardziej/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Nov 2011 13:51:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[kosmos]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=704</guid>
		<description><![CDATA[W każdej dziedzinie jest tak, że stopień dostrzeganych komplikacji zależy od stopnia zaangażowania. Z punktu widzenia człowieka niezajmującego się naukami technicznymi podział na teorię i praktykę może wydawać się naturalny. Z punktu widzenia naukowca (gdzieś pomiędzy laboratorium a wdrożeniem) sprawa jest dużo bardziej złożona. To co wygląda na sensowne pomysły, przekute na szczegóły zaczyna pokazywać [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=704&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/2.jpg"><img class="size-medium wp-image-705 alignright" style="margin:5px;" title="Cały worek nanotechnologii" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/2.jpg?w=200&#038;h=300" alt="" width="200" height="300" /></a>W każdej dziedzinie jest tak, że stopień dostrzeganych komplikacji zależy od stopnia zaangażowania. Z punktu widzenia człowieka niezajmującego się naukami technicznymi podział na teorię i praktykę może wydawać się naturalny. Z punktu widzenia naukowca (gdzieś pomiędzy laboratorium a wdrożeniem) sprawa jest dużo bardziej złożona. To co wygląda na sensowne pomysły, przekute na szczegóły zaczyna pokazywać pewne braki.</p>
<p style="text-align:justify;">Pomiędzy laboratorium a fabryką leżą badania wdrożeniowe, dość często pomijane w dyskusjach na temat nauki. Tymczasem w naukach przyrodnicznych, prace wdrożeniowe mogą stymulować rozwój teorii równie skutecznie co prace laboratoryjne. Problemy, które łatwo przeoczyć w probówce stają się widoczne w dużych zbiornikach reaktorów chemicznych.</p>
<p style="text-align:justify;">W poniższym wpisie skoncentruję się na relacjach pomiędzy teorią, praktyką a wdrożeniem, w szczególności w zakresie nauki o polimerach.<span id="more-704"></span></p>
<h2 style="text-align:center;">Teoretyka praktyczna</h2>
<p style="text-align:justify;">Traktowanie teorii fizycznych lub chemicznych jako konstruktów abstrakcyjnych jest całkiem racjonalne z punktu widzenia zwykłego człowieka (nawet inżyniera w fabryce). Istnienie bozonu Higgsa pozornie nie ma bezpośredniego wpływu na inżynierię.</p>
<p style="text-align:justify;">Sto lat temu (<a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/">o czym pisałem</a> w poprzedniej części wpisu) ludzie dość podobnie myśleli o nierówności Heisenberga (1927). H kreślone niespecjalnie nadawało się nawet do żywienia gołębi pocztowych, o koniach nie wspominając. Koncepcje tranzystora (pewne prototypy już z 1925) rozwijały się swoją drogą. Druga wojna światowa przyspieszyła rozwój elektroniki (pisałem poprzednio) i nagle okazało się, że fizyka ciała stałego (oparta na mechanice kwantowej) świetnie pasuje elektronikom (złącze p-n, podstawa obecnej elektroniki, powstało w 1940 roku). Bardzo podobny efekt obserwujemy przy okazji <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Qubit">kubitów</a> – koncepcja teoretyczna szybko doczekała się prób laboratoryjnych. Droga od Heisenberga do tranzystora to przykład klasycznej relacji teoria-doświadczenie, kiedy oba elementy napędzały się wzajemnie. Co więcej tranzystor, ze względu na niskie koszta, szybko trafił w ręce amatorów majsterkowiczów.</p>
<p style="text-align:justify;">Rozwój komputerów dał teoretykom nowe narzędzie obliczeniowe. Modelowanie komputerowe zaliczyłbym do sfer teoretycznej, głównie ze względu na podobieństwo narzędzi (matematyka ogólnie). Najbardziej kosztownym elementem tego procesu jest praca człowieka (pomijam jakieś gigantyczne symulacje pogodowe), więc sporo „modelarzy” pracuje w sektorze prywatnym. Niezależnie od przyporządkowania, modelowanie komputerowe stanowi istotny składnik łączący różne elementy nauki.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">W laboratorium najprzyjemniej jest nad ranem</h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/8.jpg"><img class="size-medium wp-image-706 alignright" style="margin:5px;" title="Wytłaczarka laboratoryjna ZFP CBMM PAN (równowartość małego mieszkania w centrum miasta)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/8.jpg?w=200&#038;h=300" alt="" width="200" height="300" /></a>Wbrew temu co wielu ludzi uważa, wiele prób laboratoryjnych prowadzonych jest w oparciu o stosunkowo proste modele. Jeśli dany nanotech istnieje na rynku pięć lat, to często jego charakterystyka jest niepełna i dopiero czeka na opracowanie. Ten element teorii jest dużo bliżej wdrożenia przemysłowego, bo firmy płacą więcej za dobry model kawałka stali niż uczelnie za model nanorurek. Modelowanie komputerowe buduje bezpośredni pomost między teorią a wdrożeniem. Modelowanie – ze względu na niską barierę sprzętową – można łatwo połączyć z wkładem amatorów w systemach rozproszonych (<a href="http://setiathome.berkeley.edu/">SETI</a>, <a href="http://genomeathome.stanford.edu/">genom</a>).</p>
<p style="text-align:justify;">Doświadczenie laboratoryjne funkcjonuje gdzieś pomiędzy. W moim projekcie [2] pracujemy z modelarzami  i technologami w fabrykach. Moja klasa materiałów ma kilka lat historii (będzie z dziesięć), ale nadal brakuje całościowych modeli, więc często musimy pracować na podstawie intuicji i danych fragmentarycznych. Bardzo przypomina to realia Edisona (tysiące prób i wypełnianie nudnych tabelek z testami porównawczymi). Dużą różnicę względem XX wieku stanowi wysoki koszt pracowni (ilu z Was ma w domu wytłaczarkę &#8211; podstawową aparaturę do przetwarzania polimerów).</p>
<p style="text-align:justify;">Tu właśnie widzę duży skok pomiędzy doświadczeniem a wdrożeniem. Ogrzanie 50ml kolbki jest proste. Utrzymanie temperatury w megalitrowym zbiorniku wprost przeciwnie. Jeśli laboratorium ma koszty mierzone w setkach tysięcy złotych, to nowe fabryki operują milionami. Przejście od jednego typu prób do drugiego w labie trwa kilka dni. Ten sam proces w fabryce zajmuje tygodnie. Sprzęt laboratoryjny i dydaktyczny musi być dość uniwersalny, fabryki potrzebują często maszyn szytych na miarę.</p>
<p style="text-align:justify;">Między innymi z tego powodu część gratów fabrycznych nie nadaje się do potrzeb dydaktyki. Nie ma szans, aby studentów uczyć na najnowocześniejszym sprzęcie, bo ten jest zbyt drogi i zbyt wrażliwy na zepsucie. Nawet MIT (mająca oceany kasy w porównaniu z naszymi uczelniami technicznymi) wiele laborek prowadzi na <a href="http://web.mit.edu/polymerprocessing/images/twinscrew.jpg">sprzęcie poprzedniej generacji</a>. Absolwent uczelni technicznej zawsze będzie musiał douczać się specyfiki konkretnego materiału, fabryki, przemysłu. Uczelnie mają wiele wad, żadna edukacja nie jest doskonała, ale trzeba stawiać dydaktykom realne oczekiwania.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center"></h2>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Trzeci bliźniak</h2>
<p style="text-align:justify;">Sfera wdrożenia często umyka uwagi socjologów nauki. Tymczasem pomiędzy praktyką fabryczną a akademicką istnieje dość ścisła zależność. Istnieją dziedziny, w których próby laboratoryjne są niewystarczające do tworzenia nowych teorii. Budownictwo, energetyka czy szczepionki rozwijają się również dzięki próbom poza murami uczelni. Da się przebadać belkę w laboratorium wytrzymałościowym, ale kiedyś trzeba postawić dom lub odpalić toster w warunkach polowych. Część z tych prób można prowadzić czy weryfikować poza strukturami firmowymi (np. <a href="http://www.ted.com/talks/jay_bradner_open_source_cancer_research.html">open source w szczepionkach</a>, dzięki Dzemeuksis), ale większość wdrożeń dzieje się w firmach prywatnych. Wiele problemów z lekami ujawnia się dopiero w większej populacji. Firmy farmaceutyczne mają swoją listę grzechów, więc kontrolowanie ich jest istotne. Z drugiej strony trudno mi wyobrazić sobie testowanie i modyfikowanie szczepionek w modelu Linuksowym.</p>
<p style="text-align:justify;">Ze względu na wysoki koszt uzyskania, ustawienia urządzeń fabrycznych bywają bardziej strzeżone niż wyniki laboratoryjne. Firmy obawiają się konkurencji (głównie z Chin), więc niechętnie podają szczegóły związane z procesem wytwarzania. Efekt jest taki, że znam świetnie właściwości moich odczynników, ale rzadko potrafię podać detale ich otrzymywania.</p>
<p style="text-align:justify;">Niezależnie od tajemnicy handlowej, wiedza (również z zakresu wdrożeń) jest tak rozległa, że badań nie prowadzi się już w pojedynczych zespołach ale w konsorcjach, łączących teoretyków (w tym modelarzy), doświadczalników (kilka etapów) i wdrożeniowców. W przypadku <a href="http://www.mtm.kuleuven.be/Onderzoek/Composites/projects/NANCORE_project">mojego projektu</a> mamy jeszcze ludzi od ochrony środowiska, pilnujących, abyśmy nie zmajstrowali nowej <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Bhopal_disaster">katastrofy w Bhopalu</a> (taki Czarnobyl chemików, ok. 4 tys. zmarłych natychmiast po wypadku). Do tego dochodzą ludzie od medycyny pracy (kilogram świństwa dużo łatwiej kontrolować niż paletę). Spośród wielu partnerów konsorcjum, podmioty odpowiedzialne za eksperymenty stanowią nieco ponad połowę. Reszta to zespoły wdrożeniowców z firm i ww. jednostki wspierające.</p>
<p style="text-align:justify;">Problemy z dostępnością do informacji naukowej mają swoje odbicie w wysokich kosztach subskrypcji periodyków. Proces recenzencki trwa i kosztuje, ale mam wątpliwości czy peer review zawsze da się zastąpić czymś innym. Części eksperymentów nie da się powtórzyć w domach, a firmy, które płacą za moje odczynniki niekoniecznie chcą, aby owoce ich inwestycji skonsumowała konkurencja. Patenty, przy wielu swoich ograniczeniach i dziurach  prawnych, wydają się nadal najlepszym rozwiązaniem dla przemysłu polimerowego. Być może rozwiązaniem problemu jest podnoszenie kwalifikacji sędziów i rzeczników patentowych?</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Ucieczka od wolności</h2>
<p style="text-align:justify;">Badania techniczne są dużo trudniejsze do sprzedania PRowo niż badania biologiczne. Nie badamy lekarstwa na choroby, tylko zwiększamy efektywność wiatraków o kilka procent, tnąc ich koszty i szlifując utylizację odpadów. Mały krok dla ludzkości. Trudno mi wyobrazić sobie zbiórkę pieniędzy przez NGO na ten cel. Nawet gdyby tak się stało, to potrzeba fabryki aby wyprodukować moje materiały. Skoro przemysł i tak partycypuje w zyskach (inaczej nie namówimy menadżerów do miliardowych inwestycji) to może lepiej, aby partycypował też w kosztach badań. Część tych kosztów firmy ponoszą bezpośrednio (wkład własny w grant), część pośrednio (płacąc podatki). Z drugiej strony, casus Bhopalu pokazuje, że sektor prywatny wymaga uwagi ze strony NGO, mediów i rządów.</p>
<p style="text-align:center;"><object width="526" height="374">
<param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"></param>
<param name="allowFullScreen" value="true" />
<param name="allowScriptAccess" value="always"/>
<param name="wmode" value="transparent"></param>
<param name="bgColor" value="#ffffff"></param>
<param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talk/stream/2011G/Blank/BenGoldacre_2011G-320k.mp4&su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/BenGoldacre_2011-embed.jpg&vw=512&vh=288&ap=0&ti=1234&lang=eng&introDuration=15330&adDuration=4000&postAdDuration=830&adKeys=talk=ben_goldacre_battling_bad_science;year=2011;theme=bold_predictions_stern_warnings;theme=food_matters;theme=a_taste_of_tedglobal_2011;event=TEDGlobal+2011;tag=Science;tag=illness;tag=illusion;tag=medicine;&preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" />
<embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgColor="#ffffff" width="526" height="374" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always" flashvars="vu=http://video.ted.com/talk/stream/2011G/Blank/BenGoldacre_2011G-320k.mp4&su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/BenGoldacre_2011-embed.jpg&vw=512&vh=288&ap=0&ti=1234&lang=eng&introDuration=15330&adDuration=4000&postAdDuration=830&adKeys=talk=ben_goldacre_battling_bad_science;year=2011;theme=bold_predictions_stern_warnings;theme=food_matters;theme=a_taste_of_tedglobal_2011;event=TEDGlobal+2011;tag=Science;tag=illness;tag=illusion;tag=medicine;&preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;"></embed>
</object>
</p>
<p style="text-align:justify;">Tradycja akademicka zakłada swobodę prowadzenia badań. Tymczasem niektóre badania doświadczalne łatwiej rozwinąć próbując wdrożyć konkretny wynalazek (historia radaru), pracując pod kątem konkretnych rozwiązań. Pewne badania dużo lepiej prowadzić w formie niejawnej (szczegóły badań wąglika lub ospy).</p>
<p style="text-align:justify;">Z drugiej strony: wdrożenia prowadzone w  technice satelitarnej lub programowaniu mogą angażować ludzi spoza przemysłu w większym stopniu (<a href="http://www.space.com/8753-contests-nasa-invites-citizens-design-robots-satellites.html">amatorzy konstruują ładunki misji badawczych NASA</a>). Inne miewają kłopoty z laikami (np. oszołomski ruch antyszczepionkowy, który kiepsko służy rozsądnej sprawie kontroli firm farmaceutycznych). W jeszcze innych ścierają się <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/04/23/swiat-to-za-malo/">interesy nauki i przemysłu</a> (kiepska naukowo krytyka globalnego ocieplania – por. <strong>Merchants of Doubt</strong> N. Oreskes i E.M. Conway).</p>
<p style="text-align:justify;">Otwarta wiedza ma wiele zalet. W wielu miejscach otwartość i współpraca mogą dać nauce potrzebnego impuls rozwojowy. Działalność non-profit może stanowić alternatywę dla badań komercyjnych.  W innych dziedzinach bez fabryk nie się ruszyć do przodu, bo pewnego problemy widać dopiero w odpowiedniej skali. Modelowanie komputerowe, teoria i badania laboratoryjne nie zastąpią pracy wdrożeniowej. Laboratorium to nie fabryka. Pamiętajcie o tym dyskutując o strukturze i przyszłości nauki.</p>
<h3 style="text-align:center;">Przypisy:</h3>
<p style="text-align:justify;">[1] Z dedykacją dla teściów-matematyków</p>
<p style="text-align:justify;">[2] Nie podaję szczegółów, bo prawnicy mnie zjedzą</p>
<p style="text-align:justify;"><img title="Copy Selction" src="http://www.qtl.co.il/img/copy.png" alt="" /><a title="Search With Ask" href="http://int.ask.com/web?siteid=10000861&amp;webqsrc=999&amp;l=dis&amp;q=W" target="_blank"><img src="http://www.ask.com/favicon.ico" alt="" /></a><img title="Translate With Google" src="http://translate.google.com/favicon.ico" alt="" /></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/704/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/704/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=704&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/11/02/trzecia-nozke-bardziej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/2.jpg?w=200" medium="image">
			<media:title type="html">Cały worek nanotechnologii</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/11/8.jpg?w=200" medium="image">
			<media:title type="html">Wytłaczarka laboratoryjna ZFP CBMM PAN (równowartość małego mieszkania w centrum miasta)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.qtl.co.il/img/copy.png" medium="image">
			<media:title type="html">Copy Selction</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.ask.com/favicon.ico" medium="image" />

		<media:content url="http://translate.google.com/favicon.ico" medium="image">
			<media:title type="html">Translate With Google</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nie taka nauka straszna, jaką ją śpiewają</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 09:36:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>
		<category><![CDATA[kosmos]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[PWŚ]]></category>
		<category><![CDATA[Thorwald]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=683</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy zaczynałem studia na fizyce technicznej, znalazłem sobie niespodziewane źródło frajdy. Większość ludzi, gdy słyszała o kierunku na którym studiuje reagowała lekkim przestrachem. I wtedy, i teraz raczej wyglądałem na geeka – naukowca niż na rozrywkowego studenta. Jeśli dodać do tego klasyczny efekt „nikt nie lubi fizyki w szkole średniej”, mój krąg znajomych nie był [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=683&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/10/hoffmann_filianoti_and_lind.gif"><img class="alignleft size-medium wp-image-684" style="margin:5px;" title="Targi z muzą (Giuseppe Filianoti i Kate Lindsay, Opowieści Hoffmana MET 2009)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/10/hoffmann_filianoti_and_lind.gif?w=300&#038;h=200" alt="" width="300" height="200" /></a>Kiedy zaczynałem studia na fizyce technicznej, znalazłem sobie niespodziewane źródło frajdy. Większość ludzi, gdy słyszała o kierunku na którym studiuje reagowała lekkim przestrachem. I wtedy, i teraz raczej wyglądałem na geeka – naukowca niż na rozrywkowego studenta. Jeśli dodać do tego klasyczny efekt „<em>nikt nie lubi fizyki w szkole średnie</em>j”, mój krąg znajomych nie był specjalnie duży. Specjalnie mi to nie przeszkadzało, bo miałem więcej czasu na bieganie po lesie i planowanie <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/12/11/w-kosmosie-nikt-nie-uslyszy-twojego-jeku/">załogowych misji kosmicznych</a>.</p>
<p style="text-align:justify;">Chociaż dalej lubię turystykę górską i warianty koniunkcyjne, powszechna opinia o nauce zaczęła mi ostatnio troszkę przeszkadzać w kontakcie z niektórymi ludźmi. Jednym z nich był dyskutant z netu (ksywa Bohomaz [1]), drugim wykładowca politologii (Gigi Rogerro [2]). Z oboma rozmawiałem na temat roli badań naukowych w polityce i gospodarce. Obaj mieli ten sam problem, bo generalnie niespecjalnie wiedzieli jak działają badania naukowe w dziedzinach stosowanych. Oczywiście obu nie przeszkadzało to w dyskusji.</p>
<p style="text-align:justify;">Chociaż moja wiedza nie jest dużo większa, miałem problemy z dogadaniem się z nimi. Znam raptem kilka labów i kilkadziesiąt osób pracujących na różnych etapach badań, ale, nawet przy mojej skromnej wiedzy, proces badawczy jest bardziej skomplikowany niż w potocznych wyobrażeniach. Nie chodzi nawet o złożoność konkretnych problemów badawczych, ale raczej o wielość etapów na drodze od teorii przez wynalazek do wdrożenia produktu. Ponieważ w mediach mało mówi się o praktyce nauki, podstawy wiedzy o badaniach mogą przydać się też miłośnikom SF.</p>
<p style="text-align:justify;">Ci którzy wiedzą o tych rzeczach więcej ode mnie  raczej nie piszą notek blogowych. Ten wpis stanowi więc próbę przekazania mojego podejścia do historii odkryć naukowych. W drugiej części napiszę o tym na dlaczego podział na teorię i praktykę jest kulawy poznawczo. W trzeciej &#8211; o realiach pracy w moim labie. Prywatnie dedykuję ten wpis dwóm prawie-znajomym biochemiczkom: <a href="http://sporothrix.wordpress.com/2011/10/24/szczepienia-we-wszechswiecie/">Jednej</a> z życzeniami odpływu kataru, <a href="http://polter.pl/inatheblue-O-fermentacji-zacieru-tworczego-b12727">drugiej</a> z życzeniami przypływu natchnienia [3].<span id="more-683"></span></p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Krótka historia nauki</h2>
<p style="text-align:justify;">Dla niektórych osób fizyka doświadczalna wygląda mniej więcej tak (od 9 minuty):</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Gx9pOi7B3bU/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Młody student, popijający napój z kufelka jest kuszony przez zalotną wenę w męskich ciuchach [9’30] i obserwuje cudowny pochód kuszących teorii naukowych w dezabilu [10’00]. Gdzieś na swojej drodze spotyka promotora [12’00]. Promotor ma demoniczny wyraz twarzy i jest absolutnie oddany swojej dziedzinie [12’10]. Warsztat pracy naukowca wygląda jak skrzyżowanie cyrku, bazaru i burdelu [12’30]. Jak zwykle z operami bywa, całość jest tak odczapowa, że rzeczywiście trochę przypomina prawdziwe procesy (o realiach będzie  w kolejnych notkach).</p>
<p style="text-align:justify;">Opowieści Hoffmana pochodzą z 1851, ale mit geniusza, ruszającego z podstaw bryłę świata jednym błyskiem myśli jest dużo starszy. Odkrycia Newtona czy Archimedesa są rzeczywiście fascynujące. Z tym, że Newton nad swoimi teoriami pracował lata (Matematyczne podstawy filozofii przyrody to kilka lat pracy), zaś Archimedes miał sporą praktykę w zakresie hydrotechniki (śruba i zegar wodny).</p>
<p style="text-align:justify;">Sporą rolę w upowszechnianiu takiego podejścia do nauki mają romantycy. Warto pamiętać, że Mary Shelley pisała w trakcie „drugiej rewolucji naukowej” (m.in. Banks, Darwin &#8211; biologia, Herschel – astronomia, promieniowanie IR, Davy &#8211; termodynamika). Badacze z tego okresu są nieco mniej znani niż Newton, bo pracowali w węższych dziedzinach. Jeśli Newton pozwolił na rozwój nowoczesnej fizyki (i matematyki wspólnie z Leibnitzem), to równie ciężko wyobrazić sobie biologię bez Darwina lub astronomię bez Herschela. Jeśli „niszowi geniusze” Was interesują, możecie sięgnąć po <strong>Wiek cudów</strong> (Richard Holmes, wyd. Prószyński i s-ka). Czyta się to chwilami dość ciężko, bo autor pokazuje tło naukowe odkryć, ale same biografie są fascynujące. Czy wiecie, że Herschel pisał całkiem niezłe symfonie?</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/"><img src="http://img.youtube.com/vi/7BehLlyqYk8/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Mozolne ulepszanie maszyny parowej, górnictwa, metalurgii dużo słabiej oddziaływało na wyobraźnię pisarzy niż sylwetka Newtona czy Archimedesa. Kto z Was wie kto wymyślił cement portlandzki?  Kiedy zastosowano nadmuch i koks w piecach hutniczych? Od czego zaczęła się historia maszyn parowych? Tymczasem po genialnych teoretykach (Newton) i praktykach (Herschel, Davy) przyszła cała armia wdrożeniowców i wynalazców, bez których trudno sobie wyobrazić nowoczesność.  David Landes w <strong>Bogactwie i nędzy narodów</strong> trochę pisał o wynalazkach, ale było to zbyt pobieżne jak na mój gust. Trochę więcej o wynalazkach z tej epoki <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/02/16/ziarna-zmian/">znalazłem u Hobhouse’a</a> w <strong>Ziarnach Zmian</strong>, ale chętnie poznam lepszą książkę opisującą przemiany techniczne w okresie Rewolucji Przemysłowej. Przemiany w medycynie dobrze <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/06/15/stulecie-thorwalda/">pokazał Thorwald</a>.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Nowa era</h2>
<p style="text-align:justify;">Tymczasem powolny postęp dziedzin wdrożeń ma ogromny wpływ na życie codzienne. Bez nowoczesnej chemii azotu nie byłoby nowoczesnej agrotechniki. Bez nowoczesnej stali nie byłoby energetyki, budownictwa ani mechaniki. Nie byłoby też obu wojen światowych, bo tani proch i karabiny znaleźć dużo ciężej niż rąbniętych polityków. Obie wojny, oprócz tematu na niszowe blogi, przyniosły też zmianę podejścia do badań naukowych.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/"><img src="http://img.youtube.com/vi/uYiokai3FW4/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;">Niesamowici naukowcy otrzymali niesamowite środki, ale cel ich badań był czysto utylitarny. Nie chodzi tylko o projekt Manhattan, ale również o kryptologię (z której wywodzi się dzisiejsza informatyka) i radary (z których wywodzi się elektronika).</p>
<p style="text-align:justify;">Schemat z XVII wieku w pewnym sensie się powtórzył. Po geniuszach teoretycznych (Maxwell, Einstein, Heisenberg) przyszli geniusze fizyki doświadczalnej, pokroju Oppenheimera, Fermiego czy Tellera. Nawet teoretycy (Ulam, von Neumann) zostali zaprzęgnięci do całkiem praktycznych zadań. Pojawił się np. klasyczny problem materiałowców: „Jak to świństwo składować, aby nie wybuchło”.  Jeśli chcecie więcej, poszukajcie <strong>Przygód matematyka </strong>(Stanisław Ulam) – pokazujących przejście od Lwowskiej Szkoły Matematycznej do Los Alamos. Możecie też poczytać trochę<a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/12/11/w-kosmosie-nikt-nie-uslyszy-twojego-jeku/"> o kulisach wyścigu w kosmos</a>, który (wspólnie z reformą nauki w latach ’70 w USA i rozwojem informatyki w latach ’90) dał nauce kolejne przyspieszenia.</p>
<p style="text-align:justify;">Główną różnicą był stopień organizacji badań. Zamiast rozproszonych laboratoriów, technika była tworzona w ośrodkach mających konkretne cele. Potrzeby bieżące (złamanie nowej odmiany Enigmy) mieszały się z długofalowymi (rozwój metod i urządzeń obliczeniowych). Alfred Price w <strong>Narzędziach mroku </strong>podkreśla rolę mieszania tych zadań w wypracowywaniu przewagi kryptologicznej i elektronicznej Aliantów. Niemcy, głównie ze względu na słabości w zarządzaniu, nie mieli komfortu prowadzenia badań w zakresie elektroniki w horyzoncie bardziej długofalowym. W efekcie, od połowy 1943 raczej reagowali na wynalazki Aliantów niż sami narzucali tempo (<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Chaff_%28radar_countermeasure%29">Window</a>).</p>
<p style="text-align:justify;">Operom zmiany te wyszły na gorsze, ale nauka skorzystała. Sfera akademicka, oprócz teorii i doświadczenia, musiała też rozgryźć problem wdrożenia wynalazków w życie. Koszty wdrożenia nowych pomysłów w przemyśle wzrosły tak bardzo, że w dużym stopniu zmienił się charakter wynalazczości. Ale o tym będzie w następnej notce.</p>
<h3 align="center">Przypisy</h3>
<p>[1]W tym miejscu człowieka z netu za porównanie go z czynnym marksistę post-operaistę.</p>
<p>[2]W tym miejscu przepraszam czynnego marksistę post-operaistę za porównywanie go z człowiekiem z netu.</p>
<p>[3]Nie ma to jak dwa semestry mechaniki płynów.</p>
<p><img title="Copy Selction" src="http://www.qtl.co.il/img/copy.png" alt="" /><a title="Search With Ask" href="http://int.ask.com/web?siteid=10000861&amp;webqsrc=999&amp;l=dis&amp;q=rozgryz%C5%82%20Thorwald" target="_blank"><img src="http://www.ask.com/favicon.ico" alt="" /></a><img title="Translate With Google" src="http://translate.google.com/favicon.ico" alt="" /></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/683/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/683/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=683&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/10/28/nie-taka-nauka-straszna-jaka-ja-spiewaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/10/hoffmann_filianoti_and_lind.gif?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Targi z muzą (Giuseppe Filianoti i Kate Lindsay, Opowieści Hoffmana MET 2009)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.qtl.co.il/img/copy.png" medium="image">
			<media:title type="html">Copy Selction</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.ask.com/favicon.ico" medium="image" />

		<media:content url="http://translate.google.com/favicon.ico" medium="image">
			<media:title type="html">Translate With Google</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Matribus detestata</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/09/09/matribus-detestata/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/09/09/matribus-detestata/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Sep 2011 20:18:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=671</guid>
		<description><![CDATA[Istnieje kilka różnych sposobów pisania o historii. Można skupiać się na relacjach głównych bohaterów wydarzeń, czerpiąc przy tym z literatury biograficznej. Można próbować dokonywać szerszych syntez, szukać podobnych mechanizmów w pozornie odległych epokach. Można też pisać o wielkiej historii widzianej z punktu widzenia wspomnień szeregowych uczestników wydarzeń. Niezależnie od obranego podejścia, literatura dotycząca drugiej wojny [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=671&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/8d911aeee51f2b378e179d1587903ded121.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-672" style="margin:5px;" title="Lidka (Małgorzata Niemirska, Czterej Pancenri i Pies)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/8d911aeee51f2b378e179d1587903ded121.jpg?w=300&#038;h=224" alt="" width="300" height="224" /></a>Istnieje kilka różnych sposobów pisania o historii. Można skupiać się na relacjach głównych bohaterów wydarzeń, czerpiąc przy tym z literatury biograficznej. Można próbować dokonywać szerszych syntez, szukać podobnych mechanizmów w pozornie odległych epokach. Można też pisać o wielkiej historii widzianej z punktu widzenia wspomnień szeregowych uczestników wydarzeń.</p>
<p style="text-align:justify;">Niezależnie od obranego podejścia, literatura dotycząca drugiej wojny światowej zdominowana są przez autorów anglojęzycznych. Angielska szkoła pisania o historii, oprócz oczywistego zabarwienia narodowego, silnie opiera się bezpośrednio na biografiach kluczowych postaci. Niezłym przykładem są książki Corneliusa Ryana czy Anthony&#8217;ego Beevora. Obaj stworzyli klasyczne pozycje związane odpowiednio z frontem zachodnim i wschodnim.<span id="more-671"></span></p>
<p style="text-align:justify;">Kłopot z frontem wschodnim polega na tym, że spora część danych dotyczącego tego teatru pochodzi ze źródeł fragmentarycznych lub silnie nacechowanych ideologicznie. Oczywiście nie ma czegoś takiego jako w pełni obiektywne źródło historyczne, ale pamiętniki marszałków radzieckich budują nową jakość w zakresie fałszowania rzeczywistości (inna sprawa, że niektóre kwiatki Pattona lub Guderiana są zaraz za nimi). Nie wspominając już o esesmanie-rycerzu-bez-skazy Leonie Degrelle. Opracowania też prezentują różny poziom (od precyzyjnego Glantza, solidnego Sołonina aż po mitologię Suworowa).</p>
<p style="text-align:justify;" align="center">Jeśli cała ta litania nazwisk mówi Wam mniej niż fotografia pani patronującej notce, nie przejmujcie się. Swietłana Aleksijewicz też miała dość facetów piszących o wojnie widzianej oczyma facetów, w wyniku czego powstała książka <strong>Wojna nie ma w sobie nic z kobiety</strong>.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Towarzyszki broni</h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety_swietlana-aleksijewiczimages_product21978-83-7536-225-1.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-673" style="margin:5px;" title="Wojna nie ma w sobie nic z kobiety (Swietłana Aleksijewicz, wyd. Czarne 2010)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety_swietlana-aleksijewiczimages_product21978-83-7536-225-1.jpg" alt="" width="178" height="280" /></a>Mitologia wielkiej wojny ojczyźnianej to temat na osobną notkę. Swietłana Aleksijewicz  przeprowadziła serię wywiadów z żołnierkami Armii Czerwonej, które zostały zebrane w formie książki. W trakcie dwudziestu pięciu lat badań autorka przeprowadziła kilkaset wywiadów z kobietami walczącymi na różnych stanowiskach i na różnych odcinkach (od prostych fizylierek aż po kobiety-pilotów myśliwskich).</p>
<p style="text-align:justify;">Wywiady zostały zebrane przy pomocy dość nietypowego klucza kompozycyjnego, ponieważ historii nie łączy ani geografia ani chronologia. Spoiwem jest raczej konkretny rodzaj odczuć (duma z bycia powołaną, strach przed śmiercią, żałoba za bliskimi itp.), przewijający się w danej opowieści.</p>
<p style="text-align:justify;">Taka kompozycja sprawia, że lektura przypomina huśtawkę emocji. Na początku było to trochę nużące (a teraz będzie trzydzieści stron historii o głodzie i pragnieniu), ale pomimo tego nie mogłem się oderwać. Jak zwykle w wypadku historii rzeczywistych, opowieści żołnierek są dużo dziwniejsze niż fikcja filmowa czy literacka. Nawet jeśli część z nich brzmi mało wiarygodnie, to nie odważyłbym się na stwierdzenie, że dany epizod nie mógł się wydarzyć. Jeśli bohaterkom zdarzają się przeinaczenia (nie umiem tego zweryfikować) to nie są one celowym fałszerstwem.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli chodzi o szczerość zwierzeń i wspomnienia konkretnych emocji, tekst sprawia wrażenie absolutnie wiarygodnego. Nawet jeśli nie zawsze wierzyłem bohaterce, to i tak wiedziałem, że ona wierzy w swoje słowa. W kilku miejscach sama autorka wspomina problemy związane z zachęcaniem kolejnych narratorek do zwierzeń, jednocześnie krytycznie oceniając niektóre rozmówczynie.</p>
<p style="text-align:justify;">&#8222;Wojna nie ma w sobie nic z kobiety&#8221; mało przypomina książki przywołane we wstępie. Nie ma w niej precyzji Glantza, mitologii Suworowa czy zakłamania Degrella. Nie ma patosu Żukowa, ani klarownej narracji Ryana. Siłą rzeczy jeśli szukacie spójnej historii frontu wschodniego to nie jest najlepszy adres. Nie sposób również polecić książki jako przeglądówki na temat sytuacji kobiet w ACz (jest na to zbyt wyrywkowa i emocjonalna).</p>
<p style="text-align:justify;">Wartość tej książki leży raczej w różnorodności i wiarygodności emocji tkwiących w poszczególnych historiach. Dużo bliżej jej do <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/06/06/schloss-mai/">reportaży Jacka Hugo-Badera</a> (skupienie na rozmówcy, tematyka), ale, co oczywiste, Aleksijewicz pisze z pozycji współobywatelki a nie &#8222;korespodenta z Polszy&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Z punktu widzenia Polaka, pewną wadą książki jest mały obiektywizm bohaterek. Nie należy się spodziewać refleksji nad zbrodniami NKWD lub prób oceny gwałtów popełnionych przez żołnierzy ACz. Z ich punktu widzenia żołnierze radzieccy byli tylko kolegami, braćmi, ojcami, mężami, kochankami.</p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli duży ładunek emocjonalny Wam nie przeszkadza, a macie ochotę na znakomity reportaż wojenny to <strong>Wojna nie ma w sobie nic z kobiety</strong> stanowi doskonały wybór.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Inne źródła</h2>
<p style="text-align:justify;"><strong>Wojna Iwana</strong> Catherine Merridale zebrała mieszane recenzje, ale i tak mogę ją polecić osobom zainteresowanym historią prywatną czerwonoarmistów. Nie jest ona tak emocjonalna jak <strong>Wojna</strong> i ma więcej dłużyzn, ale na bezrybiu&#8230;</p>
<p style="text-align:justify;">Niespecjalnie znam się na przeglądówkach związanych z frontem wschodnim (do ZSRR to ja mogę co najwyżej konwoje prowadzić, na działaniach lądowych lepiej znają się <a href="http://dws.org.pl/viewforum.php?f=2&amp;sid=adde7cde600d07911467ffd06955f381">koledzy z DWS)</a>. Mądrzejsi ode mnie  polecają Bieszanowa i Sołonina. Od siebie mogę polecić Beevora, który jako jeden z niewielu zachodnich historyków umie odsiać ziarno od propagandowych plew. Jeśli potrzebujecie jeszcze poważniejszych lektur (i nie przeszkadza Wam angielski) możecie sięgnąć po Davida Glantza. Serdecznie odradzam Wam wspomnienia pojedynczych osób. Jeśli potrzebujecie więcej źródeł – popytajcie na DWS. Szukając książek o froncie wschodnim trzeba pamiętać, że jeśli nie macie ogólnego rozeznania w tematyce [1], to bardzo łatwo zostać wprowadzonym w błąd. Nie polecam Wam też <strong>Armii Hitlera 1939-1945</strong> D. Massona (przegina za bardzo na korzyść Niemców).</p>
<p style="text-align:justify;">Planszówek na temat frontu wschodniego powstało sporo. To nie moja specjalność, więc <a href="http://www.gis.manewry.vdl.pl/index.php">odsyłam Wam do kolegów</a>, którzy wiedzą więcej.</p>
<h2 style="text-align:center;">Przypisy</h2>
<p style="text-align:justify;">[1] Jako stary mamut uważam, że &#8222;ogólne rozeznanie&#8221; oznacza, że przeczytaliście dwie przeglądówki różnych autorów. Bogusław Wołoszański, Wiktor Suworow i inni miłośnicy sensacji liczą się ujemnie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/671/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/671/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=671&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/09/09/matribus-detestata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/8d911aeee51f2b378e179d1587903ded121.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Lidka (Małgorzata Niemirska, Czterej Pancenri i Pies)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/09/wojna-nie-ma-w-sobie-nic-z-kobiety_swietlana-aleksijewiczimages_product21978-83-7536-225-1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Wojna nie ma w sobie nic z kobiety (Swietłana Aleksijewicz, wyd. Czarne 2010)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Dla Ninedin</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/08/07/dla-drakainy/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/08/07/dla-drakainy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Aug 2011 14:58:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=660</guid>
		<description><![CDATA[W trakcie pisania odpowiedzi na Twojego posta zauważyłem, że komentarz rozrósł się do zbyt dużych rozmiarów. Zamiast przycinać go do ciasnych ramów przestrzeni komciowej, przygotowałem dla Ciebie wpis na temat fajnych seriali na lato i okolice. Część z nich wymieniłem w trakcie prelekcji na Avangardzie, więc ten wpis może służyć jako rozszerzenie tamtego spotkania. Policyjne [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=660&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">W trakcie pisania odpowiedzi na <a href="http://ninedin.blox.pl/2011/08/List-otwarty-albo-Do-czytelnikow.html">Twojego posta</a> zauważyłem, że komentarz rozrósł się do zbyt dużych rozmiarów. Zamiast przycinać go do ciasnych ramów przestrzeni komciowej, przygotowałem dla Ciebie wpis na temat fajnych seriali na lato i okolice. Część z nich wymieniłem w trakcie <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/25/avangarda-007-wrazenia/">prelekcji na Avangardzie</a>, więc ten wpis może służyć jako rozszerzenie tamtego spotkania.<span id="more-660"></span></p>
<p style="text-align:center;" align="center"><strong>Policyjne i proceduralne</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Jeśli masz ochotę na złożony i wiarygodny serial proceduralny to szczerze polecam Ci <strong>The Wire</strong>. Jest to de facto fabularyzowana adaptacja reportaży dziennikarza z Baltimore, zajmującego się problematyką społeczną i kryminalną. O serialu napisano wiele peanów (porównują do zupełnie nie magicznych realizmów Dickensa i Jamesa lub sięgając po porównania z klasykami powieści z początku XX wieku), od siebie tylko dodam, że uważam ten serial za ukoronowanie gatunku, dowód na to, że telewizji czasem udaje się pokazać pełnię złożoności problemów. Jeśli widziałaś <strong>The Wire</strong>, możesz też sięgnąć po <strong>Detroit 1-8-7</strong>, ale ten drugi koncentruje się wyłącznie na sprawach kryminalnych. W ramach zachęty dodam jeszcze, że trakcie emisji <strong>The Wire</strong> część policjantów protestowała z powodu nadmiernego realizmu serialu. Po prostu przestępcy uczyli się na błędach swoich serialowych kolegów.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/08/07/dla-drakainy/"><img src="http://img.youtube.com/vi/E1ABR4UpDSU/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align:justify;">Świetnie rozumiem, że lato niespecjalnie sprzyja trudnym tekstom kultury (przy 30C nawet durny kryminał ciągnie się jak magdalenki Prousta), więc na gorętsze dni spokojnie możesz poprzestać na <strong>Castle</strong> (wariant trochę mniej głupi) lub<strong> Bones </strong>(wariant budyń z mózgu). Oba zawierają akcenty komediowe, z tym, że ten pierwszy jest bardziej autoironiczny. Drugi udaje poważny, co mu tylko szkodzi. Jeśli masz ochotę na coś absolutnie lekkiego i dosyć stylowego [1] możesz też rzucić okiem na <strong>The Hustle</strong>, czyli brytyjski serial o oszustach.</p>
<p style="text-align:justify;">Gdzieś pomiędzy tymi skrajnościami lokuje się<strong> The Glades</strong> i <strong>Rizzoli&amp;Isles</strong>. Oba są zdecydowanie post-CSI-owe, z mniejszą ilością metaplotu. W tym pierwszym masz rozsądną i wiarygodną postać kobiecą i trochę więcej nagich torsów obu płci. W drugim masz ciut więcej humoru i nieco szybszą akcję. W <strong>The Glades</strong> przeważają odcinki związane tematycznie z Florydą (nie ma na szczęście lalusiów z <strong>CSI:Miami</strong>), więc jest szansa na troszkę so-co klimatu a&#8217;la <strong>True Blood</strong>. <strong>R&amp;I</strong> to Boston, więc klimaty są prawie europejskie. W przeciwieństwie do <strong>Dextera</strong>, oba mają tę zaletę, że są nieco mniej house&#8217;owe (mniej syndromu &#8222;genialny solista kontra reszta świata&#8221;).</p>
<p style="text-align:justify;">Półeczkę wyżej niż te dwa, lokują się <strong>Chicago Code</strong>, <strong>The Bridge i Spooks</strong>. Pierwsze dwa to klasyczne police-procedural. Nie są one co prawda konkurencją dla <strong>The Wire</strong>, ale to zawsze coś. <strong>Chicago Code</strong> ma więcej nawiązań etnicznych, <strong>The Bridge</strong> więcej detali związanych z rozgrywkami personalnymi. <strong>Spooks</strong> to brytyjski serial o szpiegach, utrzymany w absolutnie poważnej konwencji (więcej papierków niż strzelanin), podobnie jak w <strong>Chicago Code</strong> i w <strong>The Glades</strong> jest tu też trochę o kosztach rodzinnych wykonywanego zawodu. Oczywiście w <strong>The Wire</strong> też jest o tym sporo, ale w <strong>The Wire</strong> jest wszystko.</p>
<p style="text-align:center;" align="center"><strong>Medyczne, historyczne i inne</strong></p>
<p style="text-align:justify;"><strong></strong>O <strong>Casualty 1900</strong> pisałem już przy okazji <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/06/15/stulecie-thorwalda/">wpisu nt. Thorwalda</a>. Tutaj tylko przypomnę, że chodzi o serial pokazujący codzienność szpitala wchodzącego w nowoczesność (są już podstawy aseptyki, ale wciąż brakuje wiedzy na temat wielu procedur ratunkowych). Serial oparty jest o zapiski pielęgniarek i dokumenty szpitala, zrobiło go BBC, więc całość jest świetnie zagrana i bardzo dopracowana. Ciekawa jest możliwość obserwacji procesów emancypacyjnych w środowisku pielęgniarek londyńskich.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/08/07/dla-drakainy/"><img src="http://img.youtube.com/vi/j6dNihJKY8k/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Foyle&#8217;s War </strong>to stylowy kryminał, utrzymany w klasycznej &#8222;przytulnej&#8221; (cozy) konwencji znanej z Agatek. Wylądował w tym rozdziale, bo otoczenie (druga wojna światowa) gra istotną rolę w poszczególnych zagadkach.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Devil&#8217;s Whore</strong> to serial historyczny, pokazujący epizody związane z Powstaniem Cromwella. Bohaterką jest kobieta,która wylądowała zdecydowanie nieprzyjaznej jej płci. Sporo tu nawiązań religijnych i politycznych, trochę mniej romansów i emo-śmo. W przeciwieństwie do <strong>Rzymu, Borgiów</strong> i innych kostiumówek HBO, <strong>Devil&#8217;s  Whore</strong> trochę dokładniej pokazuje okoliczności danych procesów historycznych. Jest też John Simm (znany z Life on Mars) jako &#8222;tajemniczy nieznajomy o mrorocznej przeszłości i cynicznym-ale-szlachetnym sercu&#8221;.</p>
<p style="text-align:justify;">Skoro już mowa o łapserdakach na lato, nie sposób nie wspomnieć o <strong>Richardzie Sharpe</strong>. Jest to w zasadzie cykl filmów, ale przy po 16 odcinkach granica staje się płynna. Jest tu sporo napoleońskich kostiumów, trochę intryg dworskich i Sean Bean. Postaci kobiece trochę kuleją (bondowski syndrom &#8222;panienki odcinka&#8221;), ale nie wymagajmy zbyt wiele od przygodówki na lato.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Jekyll</strong>, to w pewnym sensie kontynuacja nowego Holmesa (chociaż chronologicznie był wcześniej), czyli reanimacja klasyki we współczesnej scenografii. Mam wobec niego te same zastrzeżenia co wobec Holmesa, nie ma w nim pięknego B.C., ale kilka patentów scenariuszowych rozegrano całkiem sprytnie. Wiem, że lubisz takie wynalazki.</p>
<p style="text-align:center;" align="center"><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p style="text-align:justify;">Celowo nie wspominałem o serialach, o których już napisałaś. Wolne miejsce wolałem poświęcić produkcjom mniej znanym czy bardziej hermetycznym. Jeśli któraś z pozycji Ciebie [2] interesuje to daj znać. Nie napisałem o serialach obyczajowych bo się nie znam. Mayhnavea <a href="http://mayhnavea.polter.pl/,blog.html?12185">zrobił</a> to za mnie. Nie napisałem też zbyt wiele o kostiumowych, bo<a href="http://ysabellog.wordpress.com/"> Żona</a> też musi mieć o czym pisać.</p>
<h3 style="text-align:center;">Przypisy</h3>
<p style="text-align:justify;">[1] Żona twierdzi, że statystyka ekspozycji <a href="http://www.google.pl/imgres?q=Stacie+Monroe&amp;um=1&amp;hl=pl&amp;client=firefox-a&amp;sa=N&amp;rls=org.mozilla:pl:official&amp;biw=1024&amp;bih=581&amp;tbm=isch&amp;tbnid=OWIonfoXJFjOsM:&amp;imgrefurl=http://adriana-lima.dynamicbb.com/t2644-jaime-murray&amp;docid=2yPMk4SjbtX8xM&amp;w=274&amp;h=300&amp;ei=Hq4-Tr3AGIPssgaW57Au&amp;zoom=1&amp;iact=rc&amp;dur=468&amp;page=1&amp;tbnh=136&amp;tbnw=121&amp;start=0&amp;ndsp=15&amp;ved=1t:429,r:10,s:0&amp;tx=39&amp;ty=78">dekoltu głównej bohaterki</a> absolutnie nie ma stylu. Żaden z moich kolegów nie potwierdził tej tezy.</p>
<p style="text-align:justify;">[2] dotyczy to również Was, Drodzy Czytacze</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/660/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/660/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=660&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/08/07/dla-drakainy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gdzie przykazań brak dziesięciu</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/30/gdzie-przykazan-brak-dziesieciu/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/30/gdzie-przykazan-brak-dziesieciu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 30 Jul 2011 16:55:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[poezja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=626</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji urlopu proponuję odrobinę klasycznej poezji hedonistyczno-nostalgicznej, wykorzystując jednocześnie ostatnie chwile nieobecności Żony. &#8222;Płynąć chcę na wschód,za Suez,gdzie jest dobrem każde zło, Gdzie przykazań brak dziesięciu i pić można, aż po dno. Bo świątynny dzwon przyzywa i tam tylko być już chcę - Przed pagodą starą w Moulmein, tam gdzie morza senny brzeg. Na [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=626&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z okazji urlopu proponuję odrobinę klasycznej poezji hedonistyczno-nostalgicznej, wykorzystując jednocześnie ostatnie chwile nieobecności Żony.<span id="more-626"></span></p>
<p>&#8222;Płynąć chcę na wschód,za Suez,gdzie jest dobrem każde zło,<br />
Gdzie przykazań brak dziesięciu i pić można, aż po dno.<br />
Bo świątynny dzwon przyzywa i tam tylko być już chcę -<br />
Przed pagodą starą w Moulmein, tam gdzie morza senny brzeg.<br />
Na szlaku do Mandalay, gdzie flotylli dawnej cień;<br />
Nasi chorzy tam leżeli, gdyśmy szli na Mandalay!&#8221;</p>
<p>Mandalay (R. Kipling przeł. M. Słomczyński). <a href="http://wichrowepola.blogspot.com/2010/01/rudyard-kipling-mandalay.html">Całość</a>.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/626/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/626/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=626&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/30/gdzie-przykazan-brak-dziesieciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Mamuty cyfrowe</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/29/mamuty-cyfrowe/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/29/mamuty-cyfrowe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jul 2011 21:03:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[steampunk]]></category>
		<category><![CDATA[Thief]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=628</guid>
		<description><![CDATA[Jak mówi moja Żona, nie można mieć znowu szesnastu lat. Jak mówi mój wewnętrzny kulturoznawca, spora część kultury jest poświęcona próbom podważenia tego stwierdzenia. Pewien poziom fascynacji, zaangażowania w cokolwiek (rozrywkę, działalność społeczną czy twórczość) prędzej czy później odrobinę przygasa. Z drugiej strony gry komputerowe, jak każda branża, ewoluują w nie zawsze pożądanym kierunku. Być [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=628&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/okladka.jpg"><img class="size-full wp-image-637 alignright" style="margin:5px;" title="Grafika koncepcyjna z pierwszej części gry" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/okladka.jpg" alt="" width="223" height="307" /></a>Jak mówi moja Żona, nie można mieć znowu szesnastu lat. Jak mówi mój wewnętrzny kulturoznawca, spora część kultury jest poświęcona próbom podważenia tego stwierdzenia. Pewien poziom fascynacji, zaangażowania w cokolwiek (rozrywkę, działalność społeczną czy twórczość) prędzej czy później odrobinę przygasa. Z drugiej strony gry komputerowe, jak każda branża, ewoluują w nie zawsze pożądanym kierunku. Być może więc część mojej nostalgii ma całkiem racjonalne podstawy.</p>
<p style="text-align:justify;">Z jednej strony mamy więc zmiany biologiczne (koktajl hormonalny szesnastolatka jest inny niż trzydziestolatka), z drugiej wpływ doświadczenia (z wiekiem coraz trudniej o nowości). Oczywiście różne środowiska i uwarunkowania osobiste różnicują tempo, ale ogólny trend jest w miarę podobny &#8211; im człowiek starszy tym bodźce słabiej działają. Traf chciał, że gdy wychodziły pierwsze dwie części gry <strong>Thief</strong>, miałem właśnie naście lat (odpowiednio 1998 i 2000 rok).</p>
<p style="text-align:justify;">A pewnych nastoletnich fascynacji nie zapomina się do końca życia [1].<span id="more-628"></span></p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Fabuła</h2>
<p style="text-align:justify;"><strong>Thief</strong> to gra komputerowa, w której głównym bohaterem jest złodziej. Wszechstronny, podrasowany szkoleniem tajemniczej organizacji, ale ciągle złodziej. Bohater próbuje przetrwać w Mieście, splatającym w sobie elementy fantasy (magowie, pozostałość starożytnej rasy), technologii (maszyny parowe, automatony) i horroru (nieumarli, zaraza, która szaleje w całych kwartałach).</p>
<p style="text-align:justify;">Miasto to miejsce, gdzie spotyka się Lankmar Leibera, Londyn Dickensa i Stevensona oraz Paryż Villona. Lankmar i Paryż, bo w Mieście splatają się interesy wielu grup, które na różne sposoby próbują wykorzystać talenty narratora. Londyn, bo pod po aksamitami i dymami z kominów skrywa się sporo nieprzyjemnych rzeczy.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/29/mamuty-cyfrowe/"><img src="http://img.youtube.com/vi/fSET0AZfbyE/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p style="text-align:justify;">Motywem przewodnim pierwszej części jest steampunkowy konflikt natury z technologią. Naturę reprezentują poganie, chcący przyzwać swojego boga przyrody. Technika to Młotodzierżcy, czyli skrzyżowanie templariuszy z kołem naukowym metalurgów. Obie frakcje chcą nam zrobić kuku, ale obie się na tym oczywiście przejadą. Zaczynamy od włamań do rezydencji, obozu pracy i katakumb. Potem pojawia się femme fatale [2] a bohater włamuje się do dość szczególnej willi. Kolejne zlecenia robią się coraz bardziej egzotyczne, kiedy wyprawiamy się w kwartały miasta dotknięte epidemią oraz do podziemnych metropolii starszej rasy. Po drodze zaliczamy też przeklętą katedrę (czyli najlepszą misję w dziejach wszystkich skradanek komputerowych), operę, gildię złodziei i kilka innych egzotycznych miejsc.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/1z1xrvt.jpg"><img class="size-medium wp-image-629 alignleft" style="margin:5px;" title="Twierdza Mechanistów (T2)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/1z1xrvt.jpg?w=300&#038;h=187" alt="" width="300" height="187" /></a>Druga część gry skupia się na skutkach tryumfu technologii. Para tryumfuje, a bankowych skarbców zaczynają pilnować automatony i kamery strażnicze. Bohater znowu zaczyna od klasycznych włamów dla kasy, ale już po chwili akcja przenosi się na ulice i dachy miasta. Włamanie na centralny komisariat (<a title="Więcej o historii kryminalistyki" href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/11/14/tysiaclecie-detektywow/">Bow Street Runners</a> plus roboty parowe), śledzenie kuriera ulicami miasta, skok na bank- wszystkie te cuda bledną przy wspaniałej misji, w której włamujemy się do twierdzy Mechanistów przedtem poznając miasto od strony dachów.</p>
<p style="text-align:justify;">Elementy fabuły gry (bractwo technologów, gildia strażników, kilka artefaktów, parę drobniejszy wątków) idealnie nadają się do wykorzystania w Wolsungu lub WFRP. Co więcej żaden weteran tej gry nie obrazi się, gdy zaproponujecie zadanie, którego celem jest podsłuchanie narady w steampunkowej katedrze. Jeżeli pozwolić mu przy tym dostać się do środka przy pomocy wieży dzwonowej na pewno też wspomni on lub ona o skarbach w katakumbach i tajnym schowku za piecem hutniczym.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Rozgrywka</h2>
<p style="text-align:justify;">Głównym nośnikiem fabuły są przerywniki filmowe i dokumenty znajdowane  w trakcie misji. Część zagadek jest niemożliwa do rozwiązania bez lektury każdego możliwego do znalezienia skrawka papieru. W ten sposób mamy szansę dowiedzieć się o słabszych stronach naszego celu (np. ktoś skarży się na słabszą konstrukcję kraty w kanałach) lub dodatkowych łupach.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/2qcm4v9.jpg"><img class="size-medium wp-image-631 alignright" style="margin:5px;" title="Kaplica Mechanistów (T2)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/2qcm4v9.jpg?w=300&#038;h=187" alt="" width="300" height="187" /></a>W porównaniu do innych gier FPS, modus operandi bohatera to raczej skradanie się i unikanie konfrontacji niż walka (nawet w postaci strzału zza węgła). A jeśli nawet zostajemy zmuszeni do starcia, to korzystamy raczej z pułapek, gazu i ciosu w potylicę.</p>
<p style="text-align:justify;">Mniej więcej równolegle z <strong>Thiefem</strong> wyszedł <strong>Metal Gear Solid</strong>. Różnice między tymi dwiema grami to w zasadzie różnice między konsolami a piecem. W tej pierwszej dużo mniej jest elementów komiksowych, nie ma żadnych walk z bossami (finałowe starcie polega na podkradaniu się i założeniu pułapki). <strong>Thief</strong> jest też dużo mniej liniowy, w wielu zadaniach samemu wybieramy sposób dostania się do obiektu i kolejność infiltracji. Nie ma doładowań w trakcie misji, sami ustalamy kolejność eksploracji.</p>
<p style="text-align:justify;">Kolejna różnica sprowadza się do tekstu, w <strong>MGS</strong> fabułę popychają raczej przerywniki filmowe. W Thiefie wprowadzenia do misji są równie istotne co dokumenty zdobyte w trakcie. Główny bohater nie ma złego bliźniaka, proroczych halucynacji, amnezji ani dwumetrowej spluwy- nic dziwnego, że studio, które stworzyło obie części zbankrutowało.</p>
<p style="text-align:justify;">Największa różnica między <strong>Thiefem</strong> a innym skradankami leży jednak w podejściu do przemocy. <strong>Splinter Cell</strong> i <strong>MGS</strong> niespecjalnie premiują bezkrwawe rozwiązania, na najwyższych poziomach trudności kłopoty mają charakter strzelankowy (jak najsprytniej pozbyć się przeważających sił wroga). W <strong>Thiefie</strong> (szczególnie w wersji trudniejszej) zabijanie przeciwników jest zabronione (ogłuszanie jest dużo trudniejsze, bo wymaga bliskiego kontaktu). Co więcej zdarzają się misje, w których nie możemy nikogo ogłuszyć ani nawet w ogóle zostać zauważeni.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Oprawa</h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/screenshot2ha.jpg"><img class="size-medium wp-image-632 alignleft" style="margin:5px;" title="Dworzec (T2X - fanowska kampania)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/screenshot2ha.jpg?w=300&#038;h=187" alt="" width="300" height="187" /></a>Wychowałem się na grafice wektorowej więc kanciaste modele postaci i teksturowanie nie robią na mnie wrażenia. Z punktu widzenia dzisiejszego gracza gra może być paskudna ponad granice wytrzymałości. Na szczęście interfejs jest wygodny i absolutnie współczesny (nie ma przyklejania do osłon, ale to akurat dobrze). Scenografia gry (mroczne fantasy) idealnie sprzyja działaniu w ciemnościach, więc przez sporą część gry widzimy tylko różne odmiany mroku. Pomimo przepaści technicznej <strong>Thief</strong> (szczególnie druga część) broni się dość rozległymi landszaftami. Co więcej – podobnie jak w przypadku <strong>Gothica</strong> – spora część pejzażu jest możliwa do zwiedzenia. Filmiki (czyli statyczne plansze z głosem narratora) nadal są przekonujące [3].</p>
<p style="text-align:justify;">Oprawa dźwiękowa zestarzała się dużo mniej. Bez kłopotów można rozpoznać kierunek, z którego nadchodzi strażnik, rodzaj powierzchni po której idzie i jego przynależność (zakonnicy szepcą modlitwy, gwardziści marudzą na głupotę młodszego pokolenia). Okazjonalne odgłosy wiatru i maszyn też pasują do całości. Charakterystyczną cechą <strong>Thiefa</strong> jest świetne aktorstwo dźwiękowe. Teri Brosius i Stephen Russel byli znakomicie prowadzeni przez reżysera dźwięku Erica Brosiusa. Głosy Victorii i Garreta do dzisiaj przyprawiają mnie o gęsią skórkę.</p>
<p style="text-align:justify;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/29/mamuty-cyfrowe/"><img src="http://img.youtube.com/vi/Hv3yWXexr40/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Wspomnienia z cienia</h2>
<p style="text-align:justify;"> <a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/ammaploot.jpg"><img class="size-medium wp-image-635 alignright" style="margin:5px;" title="Miasto (T2)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/ammaploot.jpg?w=300&#038;h=195" alt="" width="300" height="195" /></a>Obie gry z serii <strong>Thief</strong> pozostają dla mnie symbolem młodości. Na tle dzisiejszych skradanek (<strong>Hitman</strong> i <strong>Splinter Cell</strong>) bronią się otwartą konstrukcją poziomów i dużo bardziej złożoną fabułą. Trzecia część gry, ponieważ wyszła w innej epoce, co wymusiło uproszczenia w modelu rozgrywki, nie zawiera zbyt wiele atutów poprzedniczek. <strong>Assassin&#8217;s Creed</strong>, posiadające otwartą konstrukcję map, ma dużo mniej złożoną fabułę i prostszą konstrukcję poziomów.</p>
<p style="text-align:justify;">Nie jestem jedynym mamutem obdarzonym sentymentem do tej serii. Środowisko moderskie jest nadal aktywne, powstało ponad dwieście misji fanowskich, z których czołówka (jakieś trzydzieści sztuk) jest dużo bardziej złożona niż dzisiejsze skradanki. Wyszła też <a href="http://www.thief2x.com/">fanowska kampania</a> (z filmikami, dialogami i trzynastoma misjami). Istnieją też drobne mody poprawiające grafikę, ale nie spodziewajcie się cudów.</p>
<p style="text-align:justify;">Pominąwszy grafikę, obie gry nadal są doskonale grywalne. Nie ma w nich śladu pobłażania dla niedzielnych graczy, bo trzeba zmienić wiele intuicji znanych z innych gier (np. źródło hałasu oznacza problemy, ciemność jest dobra i im wyżej tym bezpieczniej).  Wszystkie trzy części wyszły w jednym tomie serii Kolekcja Klasyki i zdecydowanie polecam ich zakup. Możecie mieć trochę kłopotów z odpaleniem gier (czytajcie <a href="http://www.ttlg.com/forums/showthread.php?t=75031#movies4">FAQ</a>) na nowszych maszynach, ale wysiłek z pewnością się opłaci.</p>
<h2 style="text-align:center;"> Przypisy</h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/10876-8001.jpg"><img class="size-medium wp-image-643 alignleft" style="margin:5px;" title="Garret (T2)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/10876-8001.jpg?w=210&#038;h=168" alt="" width="210" height="168" /></a>[1] Z wyjątkiem Anki z IIA, o której już całkowicie zapomniałem. Dlaczego miałbym pamiętać o egzaltowanej wywłoce, która mi odmówiła całusa.</p>
<p style="text-align:justify;">[2] Miłośników System Shocka informuję, że tutaj również femme fatale mówi głosem Terri Brosius, czyli tej samej pani której głosem kusiła SHODAN. Homme Fatale z Thiefa mówi głosem XERXESa. O System Shocku też kiedyś napiszę bo to świetna gra o posthumanizmie i cybernetyce.</p>
<p style="text-align:justify;">[3] Przynajmniej dla sentymentalnych mamutów.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/628/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/628/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=628&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/29/mamuty-cyfrowe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/okladka.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Grafika koncepcyjna z pierwszej części gry</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/1z1xrvt.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Twierdza Mechanistów (T2)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/2qcm4v9.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Kaplica Mechanistów (T2)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/screenshot2ha.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Dworzec (T2X - fanowska kampania)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/ammaploot.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Miasto (T2)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/07/10876-8001.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Garret (T2)</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Avangarda 007 &#8211; wrażenia</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/25/avangarda-007-wrazenia/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/25/avangarda-007-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jul 2011 22:27:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry komputerowe]]></category>
		<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=620</guid>
		<description><![CDATA[Odrobinkę dłuższy weekend spędziłem na Avangardzie, czyli na warszawskim spotkaniu miłośników fantastyki i okolic. W tym wpisie chciałbym podsumować moje wrażenia związane z konwentem i moje uwagi co do organizacji całej imprezy. Oprócz relacji, przygotowałem też dla Was możliwość ściągnięcia materiałów związanych z moimi prelekcjami. Zanim zacznę, podkreślę jeszcze raz, że jestem wdzięczny całej ekipie [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=620&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Odrobinkę dłuższy weekend spędziłem na <a href="http://ava.waw.pl/">Avangardzie</a>, czyli na warszawskim spotkaniu miłośników fantastyki i okolic. W tym wpisie chciałbym podsumować moje wrażenia związane z konwentem i moje uwagi co do organizacji całej imprezy. Oprócz relacji, przygotowałem też dla Was możliwość ściągnięcia materiałów związanych z moimi prelekcjami.</p>
<p style="text-align:justify;">Zanim zacznę, podkreślę jeszcze raz, że jestem wdzięczny całej ekipie za zorganizowanie konwentu. A007, pomimo swoich wad i pewnej dezynwoltury, stała na przyzwoitym poziomie. Wystarczającym, abym nie żałował wyjazdu.<span id="more-620"></span></p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Logistyka</h2>
<p style="text-align:justify;">SGGW jako miejsce konwentu było według mnie trafionym pomysłem. Brak jadłodajni czy kiepska oferta knajp są dla mnie mniej istotne niż wygodne akademiki i dobre warunki panujące na prelkach. Niespecjalnie przepadam za żywieniem się pizzą i słodyczami (bufetu nie było, spożywczak często był zamknięty), ale nie jest to wada, która dyskwalifikuje lokal. Budynek miał dziwną architekturę, więc musiałem trochę się nałazić.  Pomimo tego dieta oparta na pizzy dała się trochę we znaki. Zamykanie budynku po północy było problemem nieco większym niż logistyka, bo lubię móc pogadać po nocy w warunkach pozaknajpianych.</p>
<p style="text-align:justify;">Część osób marudziła na pustki na korytarzach. Mnie to nie rusza, bo za tłokiem nie przepadam. Na imprezie, w której wzięło udział koło 1300 osób (dane oficjalne), brak tłoku można osiągnąć wyłącznie przez rozbudowanie programu na kilkanaście bloków (dziesięć bloków prelekcyjnych z programem od 10 do 22 plus larpownie, planszówki i pokazy).</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Program</h2>
<p style="text-align:justify;">Jestem nieuleczalnym fanem programów konwentów. Z tego powodu ten akapit będzie dłuższy niż marudzenie na spożywczaki i kronika towarzyska. Z nieznanych dla mnie powodów uważam, że do spotkania z kumplami nie potrzebuję podkładki w postaci konwentu. O prelkach prowadzonych przeze mnie piszę w osobnym akapicie.</p>
<p style="text-align:justify;">W czwartek zaliczyłem prelekcję Lesliego nt. technik operacyjnych stosowanych przez różne wywiady (<strong>Tradecraft wczoraj, dziś i jutro</strong>). Była to jedna z najlepszych prelek, jakie ostatnio słyszałem. Konkretna, z dużą ilością nerdowskich detali i dobrze prowadzona. Trochę czytałem o zagadnieniu, ale i tak bawiłem się dobrze.</p>
<p style="text-align:justify;">Piątek zacząłem od prelekcji na temat <strong>metod operacyjnych SB/UB</strong> Jacka Pawłowicza z IPN. Treściwie, konkretnie i z gadżetami (była np. kserówka akt osobowych płk Światło). Gdybym mógł wybrzydzać to prosiłbym o troszkę więcej spójności i obcięcie dygresji. Potem przeniosłem się na końcówkę prelki Alexa nt. <strong>seryjnych morderców</strong>. Ograny temat, ale podany w niezłej formie. Trochę brakowało syntez, przykładów erpegowych i bibliografii.</p>
<p style="text-align:justify;">Potem wylądowałem na prelekcji ekipy Lans Macabre nt. <strong>improwizacj</strong>i. LM to taka grupa zajmująca się promowaniem erpegów, której podejście do prowadzenia jest zbieżne z moim. Polecam tuptania na ich prelekcje, bo wyrastają ponad sztampę typowych erpegowych warsztatów konwentowych.</p>
<p style="text-align:justify;">Prelka Rince&#8217;a nt. <strong>wpadek Quentinowych</strong> nie była zła, tylko trochę chaotyczna. Przydałoby się trochę więcej czasu i konkretnych przykładów. Gdyby prelkę robił obcy koleś, to bym nie marudził. Ale od Rince&#8217;a oczekuję więcej niż od nieznanych erpegowców.</p>
<p style="text-align:justify;">Na zakończenie wpadłem na sprawdzony rok wcześniej <strong>konkurs improwizacji opisu muzyki</strong> (znowu LM). Miałem nadzieję, że odpadnę wcześniej, ale się nie udało i zająłem drugie miejsce. Właśnie z tego powodu spóźniłem się za bardzo na moją następną prelekcję, ale za to kajam się w innej części. Kobiety-MG stanowiły ponad połowę uczestników, ostatecznie kosząc pierwsze i trzecie miejsce na podium (Linka i Hania). Finał (czyli wspólne improwizowanie opowieści w takim towarzystwie) był naprawdę niesamowitym przeżyciem. Pomijając nocne dłubanie przy larpie z Żoną, było to moje drugie najfajniejsze spotkanie z kobietą-MG (a nawet z kilkoma na raz).</p>
<p style="text-align:justify;">Końcówka piątku to przyjemny <strong>koncert gry na harfie celtyckiej Barbary Karlik</strong>. Mam trochę sentymentu do treści celtyckich na konwentach (na Polconie w 1999 usłyszałem Open Folk i łyknąłem bakcyla muzyki bretońskiej), więc koncert sprawił mi trochę frajdę. Zdecydowanie bardziej niż evergreeny podobały mi się kompozycje własne autorki (piosenka o żonie hobbita), pewnie dlatego, że były lepiej dopasowane do możliwości wokalnych autorki (jestem rozpuszczony przez teścia audiofila, ale w tym wykonaniu Greensleves kilka rzeczy mi nie grało).</p>
<p style="text-align:justify;">Sobotnie przedpołudnie dzieliłem pomiędzy blok Portali a spotkanie z LM. Wieści związane z <strong>Monastyrem 2.0</strong> budzą moje mieszane uczucia, ale i tak warto było posłuchać Trzewika robiącego show.</p>
<p style="text-align:justify;">Skała (człowiek z LM) mówiący o <strong>ekonomii i globalizacji współczesnych gangów</strong> oraz o improwizacji był tradycyjnie znakomity. Fairhaven mówiąca <strong>o reklamie</strong> trochę mniej, ale to pewnie kwestia tego, że sporą część prelekcji spędziłem wymyślając możliwie optymalny sposób zabicia wszystkich marketingowców na świecie.</p>
<p style="text-align:justify;">Resztę soboty spędziłem na zakupach książkowych, plansżówkach i prowadzeniu moich prelekcji.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Moje prelekcje</h2>
<p style="text-align:justify;">W ramach przeprosin przygotowałem dla Was<a title="Archiwum moich prezentacji (w takiej samej postaci co pokazane na Avie, skompresowane)" href="https://docs.google.com/viewer?a=v&amp;pid=explorer&amp;chrome=true&amp;srcid=0B0cv1c7rrDCxOTY1NjMyNjYtMjk4OS00YWQxLThmYzEtODFhNzA2ODFmZGNm&amp;hl=en_US"> kopię wszystkich prezentacji</a>.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Narzędzia mroku</strong>, pomimo kłopotów technicznych, wypały całkiem zgrabnie. Pomimo późnej pory i niszowego tematu (kogo u diabła interesuje walka elektroniczna w DWŚ), na Sali zebrało się dobre dwadzieścia osób. Pozwoliłem sobie na odrobinę kpin z Wołoszańskiego i kilka dygresji, ale generalnie prelekcja jest udana i spokojnie powinna wystarczyć na jakieś trzy razy.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Rozpoznanie jest jak seks</strong> było moją zdecydowaną wpadką. Zasiedziałem się na konkursie skały i zawiodłem moich potencjalnych słuchaczy, których zwabił tytuł. W ramach pokuty przygotowałem dubla na następny dzień, ale informacja o nim nie dotarła do wszystkich. Przyszedł tylko człowiek (Ink z ekipą), który śledzi mnie od kilkunastu konwentów, więc trudno mówić o sukcesie frekwencyjnym. Przepraszam jeszcze raz tych, którym popsułem wieczór. Mam wrażenie, że w tej prelekcji brakuje zdjęć plansz i rozgrywek.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Ostrzeżenie Mirandy </strong>wyszło gorzej niż miałem nadzieję. Muszę je trochę pociąć, dygresje przenieść do prezentacji i najlepiej prowadzić je wspólnie z Żoną. Mam nadzieję, że coś z tej prelekcji będzie, bo temat mnie straszliwie kręci. Może miałem gorszy dzień, ale póki co ten kawałek mnie nie satysfakcjonuje.</p>
<p style="text-align:justify;"><strong>Gramy na serio </strong>wyszło za to lepiej niż myślałem, głównie za sprawą publiczności. Marudni weterani niszowych strategii komputerowych, którzy zmodowane Hearts of Iron III uważają za głupawą zręcznościówkę byli rewelacyjni. Część osób znała niektóre przykłady i dorzucała swoje spostrzeżenia.  Oddałbym cały konwent półnagich, pełnoletnich fanek Czarodziejki z Księżyca za tę salkę weteranów (uwaga dla Żony: Nie żebym miał mangówki schowane w szafie na zbyciu). Prawie na pewno powtórzę ją na Polconie, bo wierzę, że tam również znajdę weteranów dla których każda gra, której nie trzeba samodzielnie wycinać / łatać to &#8222;łeee komercja&#8221;.</p>
<h2 align="center">Podsumowanie</h2>
<p style="text-align:justify;">Na osobną wzmiankę zasługuje dość duża feminizacja konwentu. Wyjątkowo dużo było dziewczyn, które przyjechały na konwent samotnie lub w towarzystwie koleżanek. Mi to odpowiada, nie tylko ze względów estetycznych, ale również ze względu na to, że prelekcje w mieszanym płciowo środowisku są ciekawsze. Konkurs improwizacji był tego najlepszym przykładem. Nie słyszałem o żadnym przypadku nadużycia zaufania, więc generalnie mam wrażenie, że Avangarda była bezpiecznym i przyjaznym miejscem dla każdego.</p>
<p style="text-align:justify;">Pomimo zawirowań związanych z projektorami i salami, współpracę z orgami oceniam dobrze. Nowa lokalizacja dobrze nadaje się do wykorzystania, ale poprawienie logistyki spożywczej (w formie stałej i płynnej) nie zaszkodzi. Program był fajny i nie miałem problemów ze znalezieniem sobie miejsca. Z dużą chęcią pomogę ekipie za rok. Z takimi ogrami to ja lubię pracować.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/620/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/620/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=620&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/07/25/avangarda-007-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Moja Avangarda</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/29/moja-avangarda/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/29/moja-avangarda/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 18:50:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[kultura]]></category>
		<category><![CDATA[Nauka]]></category>
		<category><![CDATA[RPG]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=615</guid>
		<description><![CDATA[Na tegoroczną Avangardę przygotowuję cztery punkty programu. Wyjątkowo występuję bez Żony, ale subskrypcje na nocne jedynki w Monastyr są już zamknięte. Zamiast tego zapraszam na prelekcje: 1. Narzędzia mroku: wojna elektroniczna w II WŚ czwartek godzina 21 sala P2 Wszyscy wiedzą, że radary pomogły wygrać Bitwę o Anglię. Wszyscy wiedzą, że Polacy mieli wkład w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=615&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;">Na tegoroczną Avangardę przygotowuję cztery punkty programu. Wyjątkowo występuję bez Żony, ale subskrypcje na nocne jedynki w Monastyr są już zamknięte. Zamiast tego zapraszam na prelekcje:<span id="more-615"></span></p>
<p style="text-align:justify;">1. <strong>Narzędzia mroku: wojna elektroniczna w II WŚ</strong></p>
<p style="text-align:justify;">czwartek godzina 21 sala P2</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Wszyscy wiedzą, że radary pomogły wygrać Bitwę o Anglię. Wszyscy wiedzą, że Polacy mieli wkład w złamanie Enigmy. Ja chciałbym mówić o tych sprawach, o których nie wszyscy wiedzą. Będzie o tym jak oboje i cygara walczyły z bohaterami Wagnera. Nie zabraknie też angielskich sopranistek, przebiegłych nazistów i paskudnych samolotów. Powiem też o tym dlaczego H2S nie powinno się wlewać do wody i o tym jakie znaczenie dla współczesnej awiacji mają zabawki sprzed sześćdziesięciu lat.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>2. Ostrzeżenie Mirandy: O prowadzeniu w konwencji policyjnej</strong></p>
<p style="text-align:justify;">piątek godzina 18 sala P1</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Seriale policyjne to świetne źródło pomysłów na sesje. Na mojej prelekcji dowiecie co warto oglądać, co warto czytać i jak dany materiał przekuć na konkretne patenty. Od krótkich epizodów, ubarwiających inny scenariusz po rozbudowane kampanie policyjne. Zdradzę też źródła inspiracji &#8211; filmowe, książkowe i popularnonaukowe.</em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>3. Rozpoznanie jest jak seks</strong></p>
<p style="text-align:justify;">piątek godzina 21 sala P2</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Rozpoznanie jest jak seks. Nawet jeśli jest kiepskie to i tak lepiej niż gdyby go wcale nie było. Na tej prelekcji będziecie mieli szansę poznać różne formy rozpoznania stosowane w XX wieku i ich sposoby adaptacji w nowoczesnych planszówkach historycznych. Nigdy wcześniej okłamywanie żon, kolegów i żon kolegów nie było takie fajne!</em></p>
<p style="text-align:justify;"><strong>4. Gramy na serio</strong></p>
<p style="text-align:justify;">sobota godzina 19 sala P2</p>
<p style="text-align:justify;"><em>Większość gier komputerowych lub planszowych jest osadzona w jakiejś tematyce. Część gier porusza tematy bardziej aktualne, bardziej istotne czy zwyczajnie bardziej drażliwe. Chciałbym przybliżyć Wam kilka mniej lub bardziej znanych tytułów gier politycznych, społecznych i ekonomicznych, które mają ambicję wyjścia poza czysty eskapizm głównego nurtu. Mam nadzieję, że przy Waszym współudziale uda nam się stworzyć krótką listę gier zaangażowanych.</em></p>
<p style="text-align:justify;">Pierwsza i trzecia koncentrują się na historii i wargamingu. Druga jest typowo erpegowca. Czwarta, najszersza, dotyczy kilku przejawów ludologii, które mnie ostatnio zaciekawiły. Jeśli coś Was szczególnie interesuje lub macie ochotę usłyszeć o czymś konkretnym (np. o Waszym ulubionym serialu) &#8211; komciujcie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/615/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/615/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=615&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/29/moja-avangarda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Oczy kociaka</title>
		<link>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/27/oczy-kociaka/</link>
		<comments>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/27/oczy-kociaka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 27 Jun 2011 21:22:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Ezechiel</dc:creator>
				<category><![CDATA[gry planszowe]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[raporty z sesji]]></category>
		<category><![CDATA[AAR]]></category>
		<category><![CDATA[Nightfighter]]></category>
		<category><![CDATA[planszówki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://kriegspielen.wordpress.com/?p=599</guid>
		<description><![CDATA[Wrzesień 1940 roku. Bitwa o Anglię powoli dogasa. Wyczerpana po poprzednich porażkach Luftwaffe przechodzi na system nalotów nocnych. RAF rozpoczyna program rozwoju myśliwców nocnych, który ostatecznie doprowadzi do powstania współczesnej awioniki.  Tymczasem, w 1940 roku, jedynym środkiem rozpoznania, który ma do dyspozycji pilot są &#8222;kocie oczy&#8221;. Zapraszam do lektury krótkiej relacji z rozgrywki w planszówkę [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=599&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:justify;"><em><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/aaarita.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-600" style="margin:5px;" title="Rita Hayworth (Life, 1941 rok)" src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/aaarita.jpg?w=214&#038;h=300" alt="" width="214" height="300" /></a>Wrzesień 1940 roku. Bitwa o Anglię powoli dogasa. <a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/01/21/cienka-niebieska-linia/">Wyczerpana po poprzednich porażkach Luftwaffe</a> przechodzi na system nalotów nocnych. RAF rozpoczyna program rozwoju myśliwców nocnych, który ostatecznie doprowadzi do powstania współczesnej awioniki.  Tymczasem, w 1940 roku, jedynym środkiem rozpoznania, który ma do dyspozycji pilot są &#8222;kocie oczy&#8221;.</em></p>
<p style="text-align:justify;">Zapraszam do lektury krótkiej relacji z rozgrywki w planszówkę <strong>Nightfighter</strong>. W księżycową, jasną noc: samotny Hurricane z 17. dyonu kontra trzy He-111H z KG 100. <span id="more-599"></span></p>
<h2 style="text-align:center;" align="center"><strong>Podstawy</strong></h2>
<p style="text-align:justify;">Gra przeznaczona jest dla połtora gracza. Jedna osoba jest graczem, druga sędziuje. Sędzia nie jest przeciwnikiem per se, bo nie ma określonych kryteriów zwycięstwa. Każdy z uczestników ma osobną planszę, oczywiście ta, która ma sędzia zawiera komplet informacji. Najtrafniejsze wydaje mi się typowo erpegowe określenie MG – bo jego zadaniem jest budować napięcie, kontrolować bohaterów niezależnych i reagować na posunięcia gracza.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-002.jpg"><img class="alignright" style="margin:5px;" title="Piąta tura. Widok planszy sędziego. Po prawej pierwszy cel, w środku myśliwiec, po lewej drugi cel." src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-002.jpg?w=216&#038;h=144" alt="" width="216" height="144" /></a>W scenariuszu treningowym Gracz nie dysponuje żadnymi środkami rozpoznania elektronicznego, więc całe rozpoznanie ma charakter wizualny. Przy dobrej pogodzie (dobra widoczność, księżyc, niska pokrywa chmur [1]) zasięg rozpoznania wynosi jakieś dwie mile (czyli dwa heksy). Gracz turla kostkami (ilość zależna od widoczności i fazy księżyca) i czyta na głos wyniki (czyli po wynikach 2,3,3,5 gracz czyta 2,3,5). Jeśli chociaż jeden z nich jest zgodny z ID celu (losowa cyfra z przedziału 1-6, duże samoloty mają więcej niż jedną, bo łatwiej je zlokalizować), MG podaje namiar.</p>
<p style="text-align:justify;">Od momentu uzyskania namiaru celem gracza jest wejście na ogon celu (znalezienie się na tym samym heksie przy tym samym kierunku lotu co cel) i wpakowanie mu serii. Cel ma szansę odpowiedzieć ogniem lub odpaść nurkowaniem. Jeśli tego nie zrobi, to napastnik wykonuje test ataku (2k6 plus siła ognia myśliwca), który automatycznie przeliczany jest na obrażenia. Po przekroczeniu krytycznej ilości obrażeń cel spada, ewentualnie robi inne smutne rzeczy (np. wybucha oślepiając strzelca). Nurkowanie może oznaczać utratę namiaru.</p>
<p><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-027.jpg"><img class="alignleft" style="margin:5px;" title="Dziesiąta tura. Widok planszy sędziego. Myśliwiec mija się z bombowcem nie nawiązując kontaktu." src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-027.jpg?w=216&#038;h=144" alt="" width="216" height="144" /></a>Bombowce co turę pokonują określoną liczbę heksów, jeśli uciekną poza planszę to jest po grze. Jeśli w międzyczasie gracz uzyska odpowiednią liczbę zestrzeleń (w tym scenariuszu wystarczy jedno), to gracz wygrywa.</p>
<p style="text-align:justify;">W dalszych scenariuszach dochodzą jeszcze reflektory, radary (naziemne i powietrzne), zagłuszacze radarów, zagłuszacze zagłuszczaczy radarów i myśliwce nocne polujące na inne myśliwce nocne. Występują też reflektory kierowane radarem.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center"><strong>Przebieg partii</strong></h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-030.jpg"><img class="size-medium wp-image-603 alignright" style="margin:5px;" title="Dwunasta tura. Widok planszy sędziego. Myśliwiec kontynuuje patrol, minąwszy potencjalny cel." src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-030.jpg?w=240&#038;h=160" alt="" width="240" height="160" /></a>Po zajęciu stanowiska patrolowego, odpadam w lewo, próbując lecieć prostopadle do heksów, na których mogą potencjalnie znajdować się cele. Znam tury wejścia i prędkości przelotu (Chain Home plus Observer Corps trochę pomogły[2]), ale Ys może celowo opóźnić wlot bombowców aby wprowadzić mnie w błąd. Lepszych pomysłów niż nawigacja zliczeniowa nie mam, więc pierwsze tury to kreślenie esów w lewej połowie korytarza lotniczego. Wyniki rzutów mam mało różnorodne, więc nie wiem czy czegoś nie minąłem.</p>
<p style="text-align:justify;">W okolicy piątej tury na planszę ma wejść drugi bombowiec (ew. w szóstej lub siódmej), więc w siódmej rezygnuję z szukania pierwszego celu i próbuję złapać drugi. Gdyby w patrolowanym sektorze były reflektory miałbym szansę na iluminację celu, ale tym razem jesteśmy daleko od ich stanowisk. Kręcę esy, kulam kostkami a Ys zagadkowo się uśmiecha[3]. W pewnej chwili odpadam trochę na środek – aby sprawdzić czy cel nie przemyka środkiem korytarza.</p>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-045.jpg"><img class="alignleft size-medium wp-image-604" style="margin:5px;" title="Piętnasta tura. Widok planszy gracza. Myśliwiec łapie namiar." src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-045.jpg?w=240&#038;h=160" alt="" width="240" height="160" /></a>Kończę pętlę i wracam na lewą flankę, kiedy Ys z szelmowskim uśmiechem oznajmia &#8222;Cel na dziewiątej&#8221;. Mam jakieś trzy minuty lotu (trzy tury gry), potem wyleci poza mój rejon operacji (czyli poza mapę). Na szczęście mam wygodną pozycję do zwrotu i minutę później zajmuję pozycję do strzału. Pierwsza salwa chybia, bo pilot źle ocenił odległość – pewnie złe ustawienie celownika. Załoga jeszcze nic nie zauważyła, więc próbuję drugi raz. Znowu bez efektu. Za trzecim razem załogę jakby coś tknęło [4], ale ostatnia seria znowu idzie w kalafiory. Z końcówką amunicji, paliwa i planszy decyduję się na powrót do bazy i zakończenie partii.</p>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Bibliografia</h2>
<p style="text-align:justify;"><a href="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-052.jpg"><img class="size-medium wp-image-608 alignright" style="margin:5px;" title="Osiemnasta tura. Widok planszy gracza. Ostatnia próba zestrzelenie nie powiodła się, bombowiec kontynuuje misję a myśliwiec zawraca do bazy." src="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-052.jpg?w=240&#038;h=160" alt="" width="240" height="160" /></a><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/04/30/schloss-april/">Jak już pisałem</a>: Jerzy Damsz <strong>Lwowskie Puchacze </strong>(autobiografia) – ostatnio coraz bardziej skręca mnie w stronę lotnictwa nocnego. Po znakomitych <strong>Narzędziach mroku</strong> Price’a<strong></strong>, zdecydowałem się na pozycję poświęconą tytułowemu polskiemu dywizjonowi myśliwców nocnych. Pod względem lekkości pióra spokojnie może rywalizować z Meissnerem, chociaż zdecydowanie wygrywa pod względem precyzji języka i szczegółów technicznych. Opisy działania radaru, rajdów Moskitów nad Niemcami i problemów z Beaufighterami – całość świetnie się czyta właśnie jako dopełnienie Price’a (Znak).</p>
<p style="text-align:justify;">Oprócz Damsza, w ramach przygotowania przed następnymi partiami możecie poczytać pierwszy tom <strong><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2010/04/21/first-we-take-marvano/">Berlina</a></strong> lub <strong>Chłopców z Bombowców</strong> (Patrick Bishop). Sporo informacji znajdziecie też <a href="http://www.gmtgames.com/p-233-nightfighter.aspx">na stronie</a> planszówki. Zawsze też możecie włączyć Moonlight Serenade i przytulić jakąś Ritę Hayworth.</p>
<p>Partia trwała jakieś 30. minut, w roli sędziego wystąpiła Ys. Graliśmy scenariusz numer 1 &#8211; czyli Cat&#8217;s Eye.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/27/oczy-kociaka/"><img src="http://img.youtube.com/vi/n92ATE3IgIs/2.jpg" alt="" /></a></span>
<h2 style="text-align:center;" align="center">Uwagi</h2>
<p style="text-align:justify;">[1]Światło księżyca podświetla chmury od góry, co sprawia, że sylwetki bombowców są wyraźniejsze na ich tle.</p>
<p style="text-align:justify;">[2]Tak naprawdę to czytałem warunki scenariusza.</p>
<p style="text-align:justify;">[3]Techniczny termin to Fraulein Fatale.</p>
<p style="text-align:justify;">[4]Pierwszy rzut na reakcję był pozytywny. Tyle, że wynikiem drugiego rzutu (wskazującego rodzaj reakcji) był brak reakcji.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/kriegspielen.wordpress.com/599/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/kriegspielen.wordpress.com/599/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=kriegspielen.wordpress.com&amp;blog=9756169&amp;post=599&amp;subd=kriegspielen&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://kriegspielen.wordpress.com/2011/06/27/oczy-kociaka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/cdab193f7f74795a3a33af34eabbd7a6?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=R" medium="image">
			<media:title type="html">Ezechiel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/aaarita.jpg?w=214" medium="image">
			<media:title type="html">Rita Hayworth (Life, 1941 rok)</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-002.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Piąta tura. Widok planszy sędziego. Po prawej pierwszy cel, w środku myśliwiec, po lewej drugi cel.</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-027.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Dziesiąta tura. Widok planszy sędziego. Myśliwiec mija się z bombowcem nie nawiązując kontaktu.</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-030.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Dwunasta tura. Widok planszy sędziego. Myśliwiec kontynuuje patrol, minąwszy potencjalny cel.</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-045.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Piętnasta tura. Widok planszy gracza. Myśliwiec łapie namiar.</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://kriegspielen.files.wordpress.com/2011/06/obraz-052.jpg?w=300" medium="image">
			<media:title type="html">Osiemnasta tura. Widok planszy gracza. Ostatnia próba zestrzelenie nie powiodła się, bombowiec kontynuuje misję a myśliwiec zawraca do bazy.</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
