Filed under gry planszowe

Zmiana kursu

Przepraszam za dłuższe milczenie. Przyczyną były inne prace publicystyczne i otwarcie przewodu doktorskiego. Ponieważ moje zainteresowania nieco ewoluowały (w stronę edukacji i praktycznego zastosowania gier), Kriegspiel nieco zmienia kurs. Będzie trochę więcej tekstów o edukacji a trochę mniej raportów z sesji. Erpegi i planszówki nie znikną z łamów bloga, ale na razie muszę od nich odpocząć.

Portal Krytyka Politycznej nie jest ostatecznie zainteresowany tekstami na temat edukacji (w szczególności przyrodniczej), więc teksty pójdą na bloga. Teksty są pisane z punktu widzenia praktykującego techno-/socjal-demokraty, więc czujcie się ostrzeżeni. Chciałbym pisać o fajnych źródłach informacji na temat edukacji i dobrych praktykach. Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Gramy na serio

Zapraszam Czytelników na prelekcję poświęconą zastosowaniu gier w praktyce edukacyjnej i społecznej.

Prelekcja stanowi rozwinięcie i systematyzację materiału prezentowanego przez Ys i mnie na konwentach. Darujcie sobie flejm polityczny (będę ciął równo z trawą), bo staramy się pokazać gry prezentujące różne stanowiska ideowe (od historiografii IPN aż po zagadnienia praw człowieka w/g Amnesty International i Oxfam). Zamiast flejmować, przyjdźcie i pokażcie Wasze doświadczenia i pomysły.

Jak uratować świat, Palestynę i małe pandy bez ruszania się z domu?

Świetlica Krytyki Politycznej w Łodzi i Koło Naukowe Badaczy Gier UŁ zapraszają na cykl pokazów prezentujących współczesne edukacyjne gry komputerowe i planszowe. Pokazy są bezpłatne i mają formułę otwartą, kierowaną zarówno do nauczycieli, jak i do uczniów lub miłośników gier. Spotkanie poprowadzą Marcin Zaród i Kamil Jędrasiak, którzy starali się wybrać gry mniej znane, bezpłatne i łatwe do zastosowania w realiach polskiej szkoły.

Pierwsze spotkanie odbędzie się we wtorek 17 stycznia o godzinie 18.00 w Świetlicy KP w Łodzi (ul. Piotrkowska 101). Prezentowane będą tytuły wspierające edukację obywatelską, ekologiczną i historyczną. Od prostych gier na godzinę aż po wielowymiarowe symulacje globalnych problemów. prelekcja połączona z dyskusją i prezentacją wybranych tytułów.

Avangarda 007 – wrażenia

Odrobinkę dłuższy weekend spędziłem na Avangardzie, czyli na warszawskim spotkaniu miłośników fantastyki i okolic. W tym wpisie chciałbym podsumować moje wrażenia związane z konwentem i moje uwagi co do organizacji całej imprezy. Oprócz relacji, przygotowałem też dla Was możliwość ściągnięcia materiałów związanych z moimi prelekcjami.

Zanim zacznę, podkreślę jeszcze raz, że jestem wdzięczny całej ekipie za zorganizowanie konwentu. A007, pomimo swoich wad i pewnej dezynwoltury, stała na przyzwoitym poziomie. Wystarczającym, abym nie żałował wyjazdu. Czytaj dalej

Oczy kociaka

Wrzesień 1940 roku. Bitwa o Anglię powoli dogasa. Wyczerpana po poprzednich porażkach Luftwaffe przechodzi na system nalotów nocnych. RAF rozpoczyna program rozwoju myśliwców nocnych, który ostatecznie doprowadzi do powstania współczesnej awioniki.  Tymczasem, w 1940 roku, jedynym środkiem rozpoznania, który ma do dyspozycji pilot są “kocie oczy”.

Zapraszam do lektury krótkiej relacji z rozgrywki w planszówkę Nightfighter. W księżycową, jasną noc: samotny Hurricane z 17. dyonu kontra trzy He-111H z KG 100. Czytaj dalej

Otagowane , ,

I tylko zimy żal

Konwój PQ-17 jest gotów do wyjścia w morze. Ostatnie resztki wypłaty trafiły do kieszeni nielicznych islandzkich ślicznotek. Zapasy amunicji, rumu, bandaży i odzieży zostały zabunkrowane bez problemu. Jak zwykle najwięcej kłopotów sprawiło zabranie na pokład zapasu całunów pogrzebowych dla kapelana. Dobra pogoda nie wróżyła niczego dobrego. Dla Jolly Jack Tara nie ma nigdy dobrej pogody. Sto lat temu jego kumple zdychali na pokładach wielorybników. A teraz czekają na nich równie niegościnne pokłady tankowców. I tylko Morze Arktyczne wygląda tak samo. Białe, zimne i okrutne dla wszystkich, którzy na nim pływali i w nim utonęli.

Zapraszam do lektury drugiej części relacji z biegu konwoju PQ-17. Tym razem zostawiamy zaciszne fotele sztabu przy Fleet Street i lądujemy w samym środku wiecznie białych kłopotów. Koniec planowania, kotwica w górę! Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Niespodziewany koniec lata

Arktyczne bitwy konwojowe zapisały się w historii wojen morskich. Trudna nawigacja czy zmienna pogoda były niczym w porównaniu z uporem obu stron. Jedną z największych bitew w kampanii arktycznej był bieg konwoju PQ-17 na trasie Reykjavik-Archangielsk. Do portu przeznaczenia dotarło jedynie jedenaście spośród trzydziestu czterech jednostek, które wypłynęły z Reykjaviku

Scenariusz PQ-17 to ukoronowanie moich dotychczasowych zmagań z planszówką o tym samym tytule. Po konwojach PQ-6 i PQ-16 przyszła pora na niedźwiedzie mięso – rozgrywkę, w której obie strony dysponują pełnią swoich atutów. Niemcy – nareszcie mają względną swobodę w wykorzystaniu Tirpitza i potężne lotnictwo. Alianci – większy udział jednostek amerykańskich i rosyjskich. Niezależnie od wyniku, będzie to fascynująca przygoda.

Ze względu na długość tekstu i komentarze mechaniczne, sprawozdanie podzieliłem na dwie części. W pierwszej omówię sytuację wyjściową obu stron i podstawy mechaniki rozgrywki. W drugiej opiszę przebieg działań w trakcie partii i wskażę ewentualne błędy obu stron.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Śluzy świata cudów stoją otworem

Po ocaleniu Ziemi, konieczność dalszej eksploatacji Układu Słonecznego stała się oczywista. Tym razem, do rywalizacji przystąpiły agencje kosmiczne ONZ i Japonii. Tym razem, zamiast przetrwania ludzkości, celem był zysk. I tym razem coś poszło nie tak jak trzeba. Prosta misja eksploracyjna, powtarzająca schemat Pathfindera czy Mars Polar Lander zakończyła się w zupełnie nieprzewidywalny sposób. Nawet próby założenia bazy na księżycu nie były takie łatwe jak zakładały plany.

Zapraszam do lektury krótkiego podsumowania partii w High Frontier, rozegranej z Zuharem kilka dni temu. Zu-har prowadził JSA, mi przypadła UNSA. Graliśmy najprostszy wariant (bez chłodzenia, bez reaktorów, bez problemów z promieniowaniem), partia, wraz z tłumaczeniem zasad, zajęła nam jakieś trzy godziny. Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Szaniec zimowy

Od poprzedniego przeglądu nowości książkowych minęło trochę czasu, więc najwyższa pora nadrobić zaległości. Z tego samego powodu pozwolę sobie pominąć fajerwerki dowcipu i przejść do omówienia nowych zakupów. Tradycyjnie, gdyby jakakolwiek pozycja Was zainteresowała, śmiało pytajcie. Czytaj dalej

Zabłąkany Hermes

28 października 1937 roku Karl Reinmuth z obserwatorium astronomicznego w Heidelbergu zaobserwował nieznaną wcześniej planetoidę. Pomimo braku dokładnej identyfikacji otrzymała ona nazwę Hermes (1937 UB) W kilka dni później obiekt zniknął z obszaru widzenia astronomów.

15 października 2003 roku Brian A. Skiff z LONEOS wyliczył, że w 1942 roku planetoida ta minęła Ziemię zaledwie w odległości równej 1,7 odległości Ziemia-Księżyc, niezauważona przez astronomów. W listopadzie tego samego roku odkryto, że Hermes 69230 to planetoida podwójna, czyli układ dwóch mas krążących dookoła wspólnego środka ciężkości.

W 2011 roku odkryto, że ekscentryczna orbita planetoidy może znajdować się na kursie kolizyjnym z Ziemią. Ze względu na rozmiar planetoidy i wysokie prawdopodobieństwo zderzenia, otrzymała ona 2,5  punktu w skali Torino. Ze względu na problemy polityczne i zaangażowanie w misje marsjańskie, NASA i ChNSA nie przygotowały specjalnych programów związanych z 69230 Hermes. Jedynie ESA wykazała zainteresowanie obiektem, rozpoczynając program badawczy.

W 2012 roku szczegółowe obserwacje ESA wykazały, że zderzenie Hermesa z Ziemią jest niemal pewne. Jeśli szybkość zmian orbity utrzyma się, zderzenie nastąpi w 2031 roku. Zagrożenie w skali Torino wzrosło do 8,5 punktu.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

W kosmosie nikt nie usłyszy twojego jęku

Jak na klasyczną historię miłosną przystało, wszystko zaczęło się, gdy miałem jakieś szesnaście lat. Historie miłosne, których bohaterem jest szesnastolatek [1], muszą skończyć się smutno. Nie może też zabraknąć laserów i magazynów z nieskromnie ubranymi paniami, bo bez tego żadna historia z ogólniaka nie jest kompletna. Tak się składa, że te same elementy są składową mojej prywatnej historii kosmicznej. Czytaj dalej

Otagowane , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 112 other followers