Z okazji urlopu proponuję odrobinę klasycznej poezji hedonistyczno-nostalgicznej, wykorzystując jednocześnie ostatnie chwile nieobecności Żony. Czytaj dalej
Z okazji urlopu proponuję odrobinę klasycznej poezji hedonistyczno-nostalgicznej, wykorzystując jednocześnie ostatnie chwile nieobecności Żony. Czytaj dalej
Jak mówi moja Żona, nie można mieć znowu szesnastu lat. Jak mówi mój wewnętrzny kulturoznawca, spora część kultury jest poświęcona próbom podważenia tego stwierdzenia. Pewien poziom fascynacji, zaangażowania w cokolwiek (rozrywkę, działalność społeczną czy twórczość) prędzej czy później odrobinę przygasa. Z drugiej strony gry komputerowe, jak każda branża, ewoluują w nie zawsze pożądanym kierunku. Być może więc część mojej nostalgii ma całkiem racjonalne podstawy.
Z jednej strony mamy więc zmiany biologiczne (koktajl hormonalny szesnastolatka jest inny niż trzydziestolatka), z drugiej wpływ doświadczenia (z wiekiem coraz trudniej o nowości). Oczywiście różne środowiska i uwarunkowania osobiste różnicują tempo, ale ogólny trend jest w miarę podobny – im człowiek starszy tym bodźce słabiej działają. Traf chciał, że gdy wychodziły pierwsze dwie części gry Thief, miałem właśnie naście lat (odpowiednio 1998 i 2000 rok).
A pewnych nastoletnich fascynacji nie zapomina się do końca życia [1]. Czytaj dalej
Odrobinkę dłuższy weekend spędziłem na Avangardzie, czyli na warszawskim spotkaniu miłośników fantastyki i okolic. W tym wpisie chciałbym podsumować moje wrażenia związane z konwentem i moje uwagi co do organizacji całej imprezy. Oprócz relacji, przygotowałem też dla Was możliwość ściągnięcia materiałów związanych z moimi prelekcjami.
Zanim zacznę, podkreślę jeszcze raz, że jestem wdzięczny całej ekipie za zorganizowanie konwentu. A007, pomimo swoich wad i pewnej dezynwoltury, stała na przyzwoitym poziomie. Wystarczającym, abym nie żałował wyjazdu. Czytaj dalej