Idąc za przykładem Żony, postanowiłem rozpocząć nowy mikrocykl blogowy, poświęcony książkom zakupionym w danym miesiącu. Ponieważ nazwa bloga zobowiązuje, zamiast cywilnego stosika będzie militarystyczny “schloss” (niem. zamek). Kto czytał Tylko dla orłów ten wie dlaczego ten wyraz jest bliski memu sercu.
W założeniu cykl ma stanowić uzupełnienie bibliograficzne notek planszówkowych. Oczywiście osoby, które zdecydują się na odwiedzenie nas osobiście mogą liczyć na wgląd w poniższe pozycje. Gdyby coś przykuło Waszą uwagę – piszcie, a ja postaram się rozszerzyć zawarte poniżej informacje. Czytaj dalej

